niedziela, 26 marca 2017

torcik malinowy "wiosenny ogródek"



Takim optymistycznym akcentem witamy wiosnę, która jak na razie niestety jest tylko w kalendarzu. U nas też dziś na talerzu za sprawą tego kolorowego torcika z malinowym kremem. Prosty, klasyczny ale bardzo nam smakował. Bazowałam na malinowej konfiturze ale latem koniecznie dodajcie do kremu te świeże owoce. Formuła tortu jest bardzo lekka, niezbyt słodka więc świetnie się sprawdzi np. na dziecięcych urodzinkach. 

*tortownica 24 cm
Składniki:
na biszkopt:

  • 6 dużych jajek
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/3 szklanka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki zimnej wody
  • szklanka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • zielony barwnik spożywczy
na krem:
  • 330 ml śmietanki kremówki
  • 250 g serka mascarpone
  • 300 g konfitury malinowej
  • 2 łyżki cukru pudru
dodatkowo:
  • 150 g czekolady deserowej
  • kwiatki z opłatka
  • 1/2 szklanki wystudzonej herbaty
Robienie tortu najlepiej zacząć od przygotowania płotka z czekolady. Czekoladę połamać do miski i rozpuścić nad wrzątkiem. Rozsmarować na papierze do pieczenia na kształt długiego pasa o szerokości około 10 cm. Odstawić. Kiedy czekolada zacznie twardnieć nożem pokroić ją na szerokie paski. Odstawić do zupełnego zastygnięcia. Można zrobić to dzień wcześniej. 

Przygotować biszkopt: białka wbić do metalowej miski i ubijać do momentu aż piana zrobi się sztywna. Wtedy zacząć dosypywać cukier powoli, po jednej łyżce, ubijając aż piana będzie bardzo gęsta. Zacząć dodawać po jednym żółtku a po nich dodać wodę. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać do masy jajecznej. Z ciasta odłożyć 4 łyżki i wymieszać z zielonym barwnikiem. Dno tortownicy wyścielić papierem i przełożyć większą część ciasta (tą bez barwnika). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170*C i piec około 30 minut. Ciasto zielone upiec na papierze do pieczenia (wielkość nie ma znaczenia, bo później będziemy je kruszyć). Upieczony biszkopt wystudzić i przekroić na trzy blaty. Nasączyć je herbatą. Zielony biszkopt pokruszyć drobno. 

Kremówkę ubić z cukrem pudrem na sztywno, następnie dodać mascarpone i ubijać aż masa z powrotem zgęstnieje. Dodać 3 łyżki konfitury z malin. 

Na paterze ułożyć dolny biszkopt i zapiąć wokół niego obręcz. Posmarować połową pozostałej konfitury i wyłożyć 1/3 kremu. Przykryć biszkoptem i następną warstwę zrobić tak samo. Pozostałym kremem obsmarować wierzch i boki tortu. Delikatnie odklejać od papieru paski czekolady i obłożyć nimi tort wokół. Na wierzch wysypać pokruszone zielone ciasto i ułożyć kwiatki. Schłodzić. 


środa, 22 marca 2017

deser serowo-kokosowy z jagodami


Cykl "deserowa środa" rozpoczynamy pucharkiem serowo-kokosowym z konfiturą jagodową. Tym razem jest to deser bez bitej śmietany a więc trochę lżejszy i mniej kaloryczny. Robi się go dosłownie w kilka minut więc w razie niezapowiedzianych gości sprawdzi się idealnie. 

Składniki na 3 duże pucharki:

  • 200 g twarogu (może być w kostce, chyba że nie lubicie grudek to użyjcie mielonego)
  • 280 g serka Danio waniliowego
  • 3/4 szklanki mleka
  • 3 duże łyżki wiórek kokosowych
  • łyżka cukru
  • 6 łyżek konfitury jagodowej
  • 9 podłużnych biszkoptów
Kokos zalać mlekiem, dodać cukier i powoli gotować kilka minut aż wiórki naciągną trochę mleka. Odcedzić (mleko zachować) i wystudzić. Ser, serki i kokos zmiksować. Sześć biszkoptów przekroić n połowę, nasączać w wystudzonym mleku i układać po dwie połówki na dnie pucharków. Na biszkopty nałożyć po dużej łyżce kremu serowego a na niego konfiturę. Tak samo zrobić kolejne warstwy. Do każdego deseru wbić po jednym biszkopcie, schłodzić. 

poniedziałek, 20 marca 2017

sałatka pieczarkowa z tortelliini


Uwielbiam wszelkiego rodzaju sałatki makaronowe, mogłabym je jeść codziennie. Aż tak sobie nie folguję ale zawsze na spotkanie w większym gronie robię jakąś nową sałatkę. Czasem wystarczy zamienić lub dodać jeden składnik, żeby sałatka nabrała nowego charakteru. Tak więc do naszej sprawdzonej pieczarkowej dodałam tortellini. Wyszła ciekawa w smaku, bardzo dobra i dość syta. 

Składniki:

  • puszka fasoli czerwonej
  • puszka kukurydzy
  • szklanka tortellini (użyłam z nadzieniem "cztery sery")
  • por (zielona część)
  • 200 g pieczarek
  • 4  jajka
  • 2 łyżki majonezu
  • mały kubeczek jogurtu naturalnego 
  • sól, pieprz
Fasolę i kukurydze odsączyć i wypłukać. Tortellini ugotować w osolonej wodzie al dente, nie rozgotować. Pieczarki ugotować w słonej wodzie, wystudzić i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Pora pokroić w cieniutkie krążki, zalać wrzątkiem na pół minuty i odcedzić. Jajka ugotować na półtwardo, pokroić niezbyt drobno. Wszystkie składniki wymieszać z jogurtem i majonezem, doprawić solą i pieprzem. 

sobota, 18 marca 2017

babeczka z krówkami


Ostatnio nie mam zbytnio weny twórczej więc wzięłam się za przeglądanie mojej kulinarnej biblioteczki w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego przepisu na babkę. Wpadł mi w oko przepis na babkę z krówkami, a że akurat miałam ich sporo to postanowiłam ten przepis wypróbować. 
Wyszła smaczna babka, słodka w sam raz (zmniejszyłam ilość cukru, bo byłaby za słodka), taka do herbatki w środku tygodnia. Porcja niezbyt duża, na foremkę o pojemności około litra. 
Źródło przepisu: "Słodki Świat Kasi"

Składniki:

  • 5 jajek
  • 250 g mąki
  • 120 g cukru ( w oryginale było 180 g)
  • 200 g masła
  • 100 g kruchych krówek (tzw. "ciągutki" się nie nadają)
  • 1/2 szklanki ajerkoniaku
  • łyżeczka proszku do pieczenia
na wierzch:
  • 2 łyżki kajmaku 
  • łyżka startych orzechów włoskich
dodatkowo:
  • masło i bułka tarta do foremki
Jajka  i masło wyjąć z lodówki kilka godzin wcześniej, żeby się ogrzały do temperatury pokojowej. Krówki pokroić na małe kawałki i wymieszać z łyżką mąki. Masło utrzeć z cukrem na puch, następnie powoli ucierając dodawać po jednym jajku. Pozostałą mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, przesiać do masy z masła i wlać ajerkoniak. Krótko ale dokładnie zmiksować. Wsypać krówki i wymieszać łyżką.

Foremkę do babki wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Przełożyć ciasto i piec w 180*C około 45 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu odczekać na chwilę i wyjąć z foremki, wystudzić. Wierzch posmarować kajmakiem i posypać orzechami. Można też polać polewą czekoladową. 

poniedziałek, 13 marca 2017

rajskie ciasto



Tym ciastem przywołujemy lato :) Zrobiłam je specjalnie pod dzieci, dlatego było bardzo kolorowe, lekkie i optymistyczne. Na wierzchu owoce tropikalne: brzoskwinie, ananasy, papaje, marakuje. Będzie idealne na upały, bo jest orzeźwiające, nie zamulające i soczyste. 

*foremka 25*34 cm (może być trochę większa)
Składniki:
na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • szklanka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta kurkumy
na przełożenie:
  • dwa kubeczki po 200 ml śmietanki kremówki 30%
  • galaretka zielona
  • galaretka malinowa lub inna różowa  
na wierzch:
  • galaretka fioletowa (lub inna)
  • puszka brzoskwiń
  • puszka owoców egzotycznych (tzw. koktajl tropikalny)
  • galaretka truskawkowa
  • 150 ml mleczka skondensowanego niesłodzonego
Białka ubić na sztywno, następnie dosypywać cukier a później żółtka. Mąkę wymieszać z kurkumą i proszkiem do pieczenia. Przesiać do ubitych jajek i delikatnie wymieszać. Przelać do blaszki wyścielonej papierem i piec około 30 minut w 175*C.  Wystudzić i przekroić na trzy cienkie blaty. 

Galaretki zieloną, malinową i fioletową rozpuścić każdą osobno w 3/4 szklanki wody. Wystudzić. 

Foremkę, w której piekł się biszkopt wyłożyć wysoko papierem do pieczenia (najlepiej zostawić jeszcze margines ponad blaszkę, bo ciasto wyjdzie bardzo wysokie.

Każdy kubeczek kremówki ubić osobno. Do jednej śmietanki wlać tężejąca zieloną galaretkę, zmiksować i wylać na dolny biszkopt przykryć drugą częścią ciasta.
 Do drugiej śmietanki dodać malinową galaretkę, szybko zmiksować i wylać na ciasto. Przykryć ostatnim biszkoptem. Mleczko skondensowane ubić na pianę, wlać ostudzoną fioletową galaretkę, szybko zmiksować i tak powstałą piankę wyłożyć na ciasto.

 Brzoskwinie i owoce tropikalne odsączyć (sok zachować), brzoskwinie pokroić na drobniejsze kawałki. Owoce ułożyć na piance z mleczka. Sok z brzoskwiń wymieszać z sokiem z mieszanki tropikalnej i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę truskawkową i rozpuścić. Kiedy zacznie tężeć wylać na wierzch ciasta. Wstawić do lodówki na kilka godzin. 

czwartek, 9 marca 2017

moja druga książka- Domowa Kuchnia na słodko i słono



Cel osiągnięty! Wydałam drugą książkę!  A właściwie kontynuację pierwszej. Tak jak sobie wymarzyłam, do wydanej dokładnie rok temu "Domowej Cukierenki" dołączyła "Domowa Kuchnia na słodko i słono". Czyli tym razem coś też dla tych, którzy za pieczeniem nie przepadają ( a z Waszych wiadomości wiem, że jest dużo takich osób). 

Ostatnie miesiące były bardzo pracowite ale też bardzo szczęśliwe, bo mimo kiepskiego zdrowia osiągnęłam dwa moje cele na ten rok: urodziłam cudowną córeczkę i wydałam drugą książkę. 
Mamy dopiero początek marca więc teoretycznie do końca roku mogę robić przysłowiowe "nic", choć oczywiście nie zamieram się lenić. 

A wracając do książki: ta jest jeszcze lepsza niż poprzednia. Oczywiście jest w niej mnóstwo ciast i słodyczy ale też przepisy na wytrawne dania. Podzieliłam ją na rozdziały : "na śniadanie", "na obiad", "na deser", "na kolację" i "przetwory".  Jest też obszerniejsza, bo zawiera 151 przepisów, czyli o 20 więcej niż "Domowa Cukierenka". 
Dodałam też tabelkę z przelicznikiem miar i wag produktów. Sama z niej często korzystam więc myślę, że i Wam się przyda. 

Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu tak jak pierwsza, po której już nie ma ani śladu- wysprzedała się błyskawicznie. 

Wiem, że wiele osób na nią czeka, więc zapraszam do kontaktu. 

Wszystkie informacje jak zamówić książkę, u góry w zakładce "Moje książki"

Przykładowe strony :




*********************************************************************************

środa, 8 marca 2017

Serafin- ciasto z jabłkami i kokosem


Ciasta o oryginalnych nazwach zawsze przyciągały moją uwagę. Dlatego ostatnio przeglądając słynny już stary zeszyt, ten przepis od razu wpadł mi w oko. Wieki temu moja Mama piekła to ciasto, szczerze mówiąc ja tego nie pamiętam więc tym bardziej musiałam je zrobić. Po upieczeniu tak pachniało, że łasuchy od razu się zleciały ale niestety trzeba było poczekać aż wystygnie. A kiedy wystygło od razu poszło w ruch:) Można powiedzieć, że to taki jabłecznik z kokosem. Jest bardzo smaczne, takie domowe- proste i  nie wymyślne. A najlepsza w nim jest kokosowa góra. Mówię Wam, przepyszna. 

*foremka 25*34 
Składniki:
na ciasto:

  • 4 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżki wody
na masę jabłkową:
  • duży słoik jabłek prażonych  (ewentualnie kilogram surowych)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • łyżka cukru
  • 3/4 szklanki wody
  • łyżeczka cynamonu
na masę kokosową:
  • 200 g drobnych wiórek kokosowych
  • 125 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
Przygotowanie najlepiej zacząć od ostatniej warstwy czyli masy kokosowej. Masło rozetrzeć żeby było miękkie a następnie utrzeć z cukrem pudrem. Na końcu dodać kokos i dokładnie zmiksować. Odstawić. 

Jabłka przełożyć do garnka, zasypać cynamonem i doprowadzić do wrzenia. Budyń rozrobić z wodą i cukrem, wlać do jabłek i ugotować na gęsto. 
Jeśli chcecie użyć jabłek surowych to najpierw należy je zetrzeć lub pokroić w grubą kostkę i poddusić z cukrem a później ugotować z budyniem. Jeśli puszczą za dużo soku to ilość wody do budyniu należy zmniejszyć. 

Ciasto: białka oddzielić od żółtek i ubić na sztywno. Następnie nie przestając ubijać dodawać po trochę cukier a później żółtka. Ubić wszystko na jasną puszystą masę. Mąkę pszenną wymieszać z ziemniaczaną i proszkiem  do pieczenia, przesiać do masy jajecznej, wlać wodę i delikatnie wymieszać. Przełożyć ciasto do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i podpiec przez około 15 minut. Następnie na ciasto wyłożyć ciepłą masę jabłkową a na nią masę kokosową. Wstawić do piekarnika i piec aż kokos będzie złoty, około 25 minut. Kroić najlepiej na drugi dzień, ciepłe ciasto rozlatuje się przy krojeniu. 

poniedziałek, 6 marca 2017

ciasto z masą jabłkowo-orzechową i bananami (bez pieczenia)


Dziś proponuję połączenie jabłek, orzechów włoskich, bananów i galaretki, czyli zupełnie nowe ciasto. Bardzo smaczne i oryginalne ciasto, na które przepis pochodzi z bardzo starego zeszytu mojej Mamy. Świetnie się sprawdziło u nas na chrzcinach, wszystkim smakowało i ładnie się prezentowało na stole. Masa jest w nim dość nietypowa, bo z surowym jabłkiem i surowym jajkiem ale nie bójcie się tego. Wystarczy jajko przed użyciem sparzyć wrzątkiem (najwięcej bakterii jest na skorupce) a ciasto przechowywać w lodówce. Ciasta bez pieczenia są fajne nie tylko dla tego, że robi się je szybko ale przeważnie są też bardzo proste w przygotowaniu, więc poradzi sobie z nimi nawet początkująca pani domu. Nie wspominając o osobach, które piec nie znoszą, ale czasem muszą. Dla nich ciasta bez pieczenia to rozwiązanie doskonałe.

Jeśli szukacie tanich składników do tego (lub innego ciasta) zajrzyjcie tutaj po gazetki promocyjne. Nie warto przepłacać. Ja zawsze śledzę gazetki i na promocjach robię zapasy produktów do pieczenia. Dzięki temu nie tylko zaoszczędzam czas ale też zawsze mam w domu zapas na wypadek niespodziewanej weny twórczej. 

*foremka 25*34 cm
 Składniki:


  • 30 kakaowych herbatników
  • paczka biszkoptów okrągłych (mogą być z kakaowym środkiem)
  • 200 g masła w temperaturze pokojowej 
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 1 jajko
  • 200 g orzechów włoskich
  • 2 jabłka
  • 2 opakowania galaretki pomarańczowej 
  • 3-4 banany (w zależności od wielkości)
  • szklanka lekko osłodzonej zimnej herbaty, kawy lub mleka (dowolnie, zależy co lubicie, ja użyłam herbaty)
Orzechy włoskie zetrzeć na tarce o drobnych oczkach (jak do marchewki). Jajko sparzyć wrzątkiem i oddzielić żółtko od białka. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Herbatniki moczyć w herbacie i ułożyć na dnie foremki. Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i żółtkiem na pulchną, jasną masę. Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Białko ubić na sztywno. Do masy maślanej wmieszać delikatnie orzechy, jabłka i pianę z białka. Połowę kremu wyłożyć na herbatniki. Biszkopty namaczać w herbacie i układać na kremie. Rozsmarować jego drugą część. Banany obrać i pokroić na niezbyt cienkie plasterki. Galaretki rozpuścić w pół litra wrzątku i wystudzić. Kiedy galaretki  zaczną tężeć plasterki banana ułożyć na kremie i zalać ciasto. Blaszkę owinąć folią lub złotkiem, żeby nie pociągnęło zapachów lodówki i schłodzić. 
Rada: do kremu lub ponczowania ciastek można dodać rumu lub wódki. Ciasto najlepiej kroić dopiero na drugi dzień po zrobieniu, wtedy będzie się ładnie prezentować. 

środa, 1 marca 2017

tradycyjny sernik na kruchym


Kto nie lubi sernika? Chyba nie ma takiej osoby. Nawet te, które mówią, że ciast nie jadają to twierdzą, że sernik i szarlotkę akurat lubią. A sernik na kruchym cieście to zupełna klasyka- dla każdego i na każda okazję. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:

  • 210 g mąki
  • 140 g masła
  • 70 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli
na masę serową:
  • 1 kg sera mielonego
  • 5 jajek 
  • 2 białka (pozostałe z ciasta)
  • 1 szklanka cukru pudru
  • 125 g masła
  • 1 opakowanie budyniu
na wierzch:
  • 125 g masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątku
  • 2 łyżki płatków migdałowych

Składniki ciasta posiekać a następnie szybko zagnieść. Blaszkę do pieczenia wyłożyć papierem, na dnie rozwałkować ciasto i nakłuć je widelcem. Wstawić do lodówki na pół godziny. Schłodzone ciasto podpiec w 200*C przez około 10 minut. 
W tym czasie przygotować masę serową: masło utrzeć najpierw samo, później dodać cukier puder a kiedy masa będzie gładka dorzucać po żółtku.  Następnie dodawać po łyżce sera i proszek budyniowy. Białka ubić na pianę i delikatnie wmieszać do sera (nie miksować!). Masę serową wyłożyć na podpieczony spód  i piec w 170*C około godziny. 
Po upieczeniu zostawić na godzinę w uchylonym wyłączonym piekarniku. Następnie całkowicie wystudzić. Składniki polewy podgrzać mieszając aż będzie gładka. Polać sernik i posypać migdałami. 

poniedziałek, 27 lutego 2017

ciasto "toffifee" bez pieczenia


Ale mi wyszło ciacho!
Najlepsze jak dotąd (przynajmniej jak dla mnie). Inspirowałam się pralinkami "Toffifee" a więc połączeniem kajmaku, czekolady i orzechów, pod postacią mojego ulubionego masła orzechowego. 
Wyszło dość słodkie ale nie "szczypie w zęby", za to tak smaczne, że sama zjadłabym całe. Jeśli lubicie takie połączenia to to ciasto musicie zrobić koniecznie!

*foremka 25*34
Składniki:

  • 2 duże paczki krakersów 
  • 2 duże paczki herbatników maślanych
  • puszka masy krówkowej o smaku orzechowym
  • 5 łyżek solonego masła orzechowego z kawałkami orzechów
  • 5 łyżek kremu typu Nutella
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 750 ml mleka + pół szklanki do nasączenia ciastek
  • łyżka cukru
  • 125 g masła
  • 3 łyżki  orzechów laskowych
  • wiórki czekoladowe i pralinki Toffifee do dekoracji
Orzechy bardzo drobno posiekać. Blaszkę wyścielić wysoko papierem do pieczenia. Herbatniki moczyć w mleku i układać na dnie. Rozsmarować na nich połowę kajmaku, posypać orzechami i przykryć warstwą krakersów. Pół litra mleka zagotować, w pozostałej szklance mleka rozrobić proszek budyniowy i cukier. Wlać na gotujące się mleko i ugotować na gęsto, zmniejszyć ogień i dodać masło. Cały czas mieszając gotować aż masło i budyń się połączą. Przestudzić, żeby nie było zbyt gorące i wylać na krakersy, od razu przykryć warstwą herbatników. odstawić, żeby wystygło. Na herbatnikach rozsmarować masło orzechowe. Krakersy maczać w mleku i ułożyć jako kolejną warstwę. Rozsmarować na nich krem czekoladowy i przykryć herbatnikami moczonymi w mleku. Wierzch posmarować pozostałym kajmakiem i posypać wiórkami. Udekorować pralinkami. Wstawić do lodówki. Ciasto najlepiej kroi się dwa dni po zrobieniu. Najlepiej kroić gorącym nożem. 

piątek, 24 lutego 2017

ciasto "orzechowa delicja"


Ciasto tortowe, zakropione alkoholem, z naszą ulubioną domową polewą kakaową. Ładnie się kroi i ciekawie prezentuje, dlatego myślę, że będzie świetne na rodzinne przyjęcia. Nie ma w nim nic skomplikowanego, no może wymaga trochę więcej czasu ale bez problemu poradzi sobie z nim nawet osoba początkująca w pieczeniu.

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopt:

  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 3/4 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia
na krem:
  • 500 ml mleka
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • łyżka mąki pszennej
  • 3 łyżki cukru
  • 200 g masła
  • 50 g zmielonych orzechów
  • 4 łyżki rumu
na polewę:
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 125 g masła
  • 2 łyżki wrzątku
dodatkowo:
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 2 łyżki śmietanki kremówki
  • 1/2 szklanki posłodzonej zimnej kawy lub herbaty
Upiec biszkopt: białka wbić do miski i ubijać aż będą sztywne. Nadal ubijając wsypywać powoli cukier a następnie wrzucać po jednym żółtku. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i kakao, przesiać do masy jajecznej i delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do wyłożonej papierem blaszki i piec w 175*C około 30 minut. Po upieczeniu wystudzić i przekroić na dwa blaty. 

Galaretkę rozpuścić w 400 ml wody i wystudzić. Do zimnej galaretki dodać śmietankę i wymieszać, odstawić. 

Przygotować krem: Orzechy zalać rumem. Budyń, mąkę i cukier rozmieszać w odrobinie mleka, pozostałe mleko doprowadzić do wrzenia. Kiedy się zagotuje wlać rozrobiony budyń i gotować mieszając aż zgęstnieje. Całkowicie wystudzić. Miękkie masło rozetrzeć najpierw samo a następnie dodawać po łyżce budyniu i orzechy. 

Blaszkę, w której piekł się biszkopt wyłożyć wysoko papierem do pieczenia. Na dnie umieścić dolny blat biszkopta. Nasączyć kawą lub herbatą. Na biszkopcie rozsmarować krem. W górnym blacie ciasta wykroić kieliszkiem kółka. Ciasto z otworkami położyć na kremie. W dziurki nałożyć tężejącą galaretkę i od razu nakryć każdą dziurkę kółeczkiem z ciasta. 

Masło rozpuścić z kakao i cukrem pudrem, cały czas mieszając dodać wrzątek i mieszać aż zgęstnieje. Przestudzić i polać ciasto. Wstawić do lodówki na minimum kilka godzin. 







wtorek, 21 lutego 2017

tanie pączki (bez jajek i masła) i czajnik MPM



Teoretycznie idealne pączki powinny być zrobione na kopie żółtek, maśle i mleku. Ale co zrobić, jeśli mamy ochotę na pączki a akurat nie mamy jajek? Albo kiedy goście lub domownicy masą uczulenie na któryś z tych składników? Nie trzeba rezygnować z domowych pączków ale użyć tego przepisu. Jest tani i łatwy w wykonaniu. Co prawda pączki wychodzą w smaku inne niż sklepowe, bardziej miękkie i lżejsze ale też smaczne. 

Składniki (20 sztuk trochę mniejszych niż sklepowe)
  • 500 g mąki
  • 300 ml wody 
  • 80 g drożdży
  • 4 łyżki cukru
  • 30 ml oleju
  • 2 łyżki spirytusu
dodatkowo:
  • 1/2 słoiczka masła orzechowego
  • 1,5 tabliczki czekolady deserowej
  • 5 łyżek mleka
  • wiórki czekoladowe
  • 2 litry oleju do smażenia
Mąkę przesiać do miski. Wkruszyć drożdże, zasypać cukrem i zalać wodą podgrzaną do 40*C. Rozmieszać i odstawić na 10 minut. Następnie wlać spirytus i wyrabiać, po chwili dolewając olej. Wyrabiać do momentu aż ciasto nie będzie się kleić.






 Miskę z ciastem przykryć ściereczką  i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce. Po godzinie ciasto przemieszać, żeby wypuścić z niego powietrze i odstawić jeszcze na pół godziny. Z wyrośniętego ciasta uformować kulki i ułożyć na blacie oprószonym mąką. Przykryć ściereczką i odstawić. 




W tym czasie rozgrzać olej do temperatury 175*C. Smażyć pączki aż będą złote z obu stron.Wyjmować na ręcznik papierowy. Masło orzechowe przełożyć do szprycy i nadziewać pączki. Czekoladę połamać, zalać mlekiem i rozpuścić nad parą. Posmarować wierzch pączków i posypać wiórkami. 

*inspiracja- blog Anety 

Przy przygotowaniu tych pączków posłużyłam się moim nowym czajnikiem MPM. Świetnie sprawdza się w kuchni, zwłaszcza jako pomocnik przy zarabianiu drożdżowego. 
Czajnik ma regulację temperatury, więc nastawiamy i grzeje tylko na tyle, ile potrzebujemy. Ma też funkcję podtrzymywania temperatury, która bardzo mi się przydaje. Na ciekłokrystalicznym ekranie podczas gotowania wody widzimy jaką temperaturę już osiągnęła i w każdej chwili możemy go zastopować. 
A nie kulinarnie polecam go jako mama maluszka- jest dużym ułatwieniem przy przygotowywaniu butelki. w końcu nie muszę sprawdzać temperatury i kombinować z mieszaniem ciepłej i zimnej wody. 
Wygląda dość elegancko, jest lekki, nie toporny, dostępny w kilku opcjach kolorystycznych . Pokrywka otwiera się przyciskiem więc do jego obsługi wystarczy jedna ręka. 

Więcej o produkcie przeczytacie tutaj: KLIK




poniedziałek, 20 lutego 2017

pączki na śmietance kremówce


Tradycji stało się za dość i upiekłam pączki pierwszy raz w tym karnawale. Długo szukałam jakiegoś nowego ciekawego przepisu i na jednej z grup kulinarnych znalazłam ten przepis Macieja Kuronia. Zaintrygował mnie dodatek śmietanki kremówki i jeszcze tego samego dnia musiałam go wypróbować. Ze wszystkich dotychczas wypróbowanych te wyszły mi najlepiej, ładnie się usmażyły na złoto i nawet wyszła im oponka. A nadziałam je moim ostatnio ulubionym powidłem- śliwką prażoną z czekoladą od firmy Stovit. Na wierzch klasycznie lukier i kandyzowana skórka, bo tak lubimy najbardziej. Przy domowych pączkach kalorie się nie liczą!

Składniki na 30 sztuk:
na ciasto:

  • 4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 75 g drożdży 
  • 2 łyżki cukru
  • 7 żółtek
  • 150 g masła
  • 125 ml letniego mleka
  • kieliszek spirytusu
  • szklanka śmietanki kremówki płynnej
dodatkowo:
  • 2 słoiczki śliwki prażonej z czekoladą o smaku orzechowym Stovit
  • szklanka cukru pudru
  • kilka łyżek wrzątku 
  • 150 g skórki kandyzowanej z pomarańczy
  • 2 litry oleju do smażenia (może być pół na pół ze smalcem)
Masło rozpuścić w rondelku i wystudzić. Śmietankę podgrzewać prawie do wrzenia ale nie zagotować, wystudzić. Mąkę przesiać do miski, wkruszyć drożdże, wsypać łyżkę cukru i zalać ciepłym mlekiem. Odstawić na 10 minut aż drożdże ruszą.

 W tym czasie żółtka utrzeć z drugą łyżką cukru na puszystą białą masę. Do miski z rozczynem drożdżowym dodać masę z żółtek, śmietankę i spirytus. Zacząć wyrabiać (najlepiej robotem z hakiem) i po chwili dolewać masło. Wyrabiać ciasto aż będzie gładkie i będzie odklejać się od ścianek miski. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę w ciepłe miejsce. Po godzinie wyrośnięte ciasto wymieszać, żeby wypuścić powietrze (ma opaść), ponownie przykryć i zostawić jeszcze na 30-45 minut do ponownego wyrośnięcia. 

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na oprószonym mąką blacie na grubość około 2,5 cm i szklanką wycinać koła. Przykryć je ściereczką i odczekać jeszcze pół godziny. 

W dużym szerokim rondlu o grubym dnie (ja użyłam woka) rozgrzać tłuszcz do temperatury 175*C. Najpierw wrzucić kawałek ciasta żeby sprawdzić czy olej jest dość gorący- jeśli będzie się od razu smażyć i pienić to można wrzucać pączki. Smażyć po około 5 minut z każdej strony, obracając patyczkiem do szasżłyków. Wyjmować na talerz wyścielony ręcznikiem papierowym, który wchłonie nadmiar tłuszczu.

 Powidła przełożyć do szprycy z końcówką do nadziewania i nafaszerować pączki. Cukier puder wymieszać z wrzątkiem i posmarować jeszcze ciepłe pączki. Wierzch posypać skórką kandyzowaną. 

Uwaga: pączki można upiec też z nadzieniem. Wtedy ciasto należy rozwałkować cieniej, na połowie kółek ułożyć powidła i przykryć drugą połową ciasta. Trzeba je porządnie skleić, żeby nie rozeszły się podczas smażenia. Pączki nadziewane smażą się dłużej, trzeba idealnie to wyczuć, żeby nie  były w środku surowe. 





piątek, 17 lutego 2017

drożdżówki z budyniem



Jest tu ktoś, kto nie lubi domowych drożdżówek? Ja nie znam nikogo takiego. U nas w domu zawsze rozchodzą się jeszcze ciepłe. Specjalnie zachwalać ich nie trzeba- puszyste ciasto i gęsty budyń, który nie wylewa się podczas pieczenia. Tylko piec i zajadać. 

Składniki na 10 drożdżówek:
  • 500 g mąki
  • szklanka mleka
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 100 g masła
  • 3 łyżki cukru
  • 30 g drożdży
na nadzienie:
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 800 ml mleka
  • 3 łyżki cukru
dodatkowo:
  • jajko
  • cukier puder + odrobina wrzątku 
Masło rozpuścić i wystudzić. Mąkę przesiać do miski, na środku zrobić wgłębienie, wkruszyć tam drożdże i zasypać odrobiną cukru. Zalać ciepłym mlekiem i rozmieszać. Odstawić na kwadrans. Do tak powstałego rozczyny dodać pozostały cukier, jajko i żółtka. Wyrabiać a po chwili wlać masło i wyrabiać aż ciasto nie będzie się kleiło. Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić na godzinę aż wyrośnie. 
Budynie rozmieszać z cukrem i częścią mleka, ugotować na pozostałym mleku. Przestudzić. 

Ciasto podzielić na dwie części ( tak jest łatwiej rozwałkować). Jedną część ciasta rozwałkować na kształt prostokąta na podsypanej mąką stolnicy. Podzielić na prostokąty o takiej szerokości, jak duże chcemy mieć drożdżówki (moje miały około 10 cm). Radełkiem zrobić kilka nacięć wzdłuż, mniej więcej do 1/3 długości ciasta.
 Na drugim końcu nałożyć budyń i zwijać w rulon razem z naciętymi paskami.

 Bułeczki przełożyć na blaszkę wyścieloną papierem do pieczenia. Tak samo zrobić z drugą połową ciasta. Jajko rozbełtać i posmarować nim drożdżówki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i piec około 20 minut. Cukier puder wymieszać z wrzątkiem i posmarować przestudzone drożdżówki. 




czwartek, 16 lutego 2017

chruścik lany


Od kilku dni chodzą za mną faworki ale nie mam tyle czasu, żeby się za nie zabrać. Dzisiaj przypomniałam sobie o tym przepisie na szybszą wersję smażonych ciasteczek. Można nawet powiedzieć, że są ekspresowe bo robi się je tak samo jak lane kluski na rosole, z tym, że ciasto wlewamy na rozpalony tłuszcz. Zajmuje to kwadrans i możemy się cieszyć chrupiącymi chruścikami. Znikają zanim zdążą ostygnąć-moja córeczka jak się dorwała to zjadła pół talerza. 

Składniki: ( z podanej porcji wychodzą dwa talerze chruścików)

  • 3 jajka
  • 200 g mąki
  • łyżka cukru
  • 150 ml mleka
dodatkowo:
  • cukier puder
  • łyżeczka cynamonu
  • litr oleju
  • kostka smalcu
Smalec i olej umieścić w rondlu o grubym dnie i rozgrzać.
Białka oddzielić od żółtek i ubić na pianę. Żółtka utrzeć na jasno z cukrem. Nadal ucierając dodawać mąkę na zmianę z mlekiem. Na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek. Ciasto przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą końcówką (albo odciąć róg tak, żeby dziurka nie była zbyt duża). 
Na rozgrzany tłuszcz wyciskać porcje ciasta (wyciskałam na kształt spiralki) i smażyć krótko aż się zezłocą. Łyżką cedzakową wyławiać chruściki i odsączać na papierze do pieczenia. Cukier puder wymieszać z cynamonem i posypać obficie jeszcze ciepłe ciasteczka. Najlepiej smakują jeszcze ciepłe. 


poniedziałek, 13 lutego 2017

żurawinowe bajaderki


Przed nami Walentynki:) Takie domowej roboty bajaderki będą miłym prezentem dla ukochanej osoby, zwłaszcza jeśli lubi ona słodycze. Nie są one przesłodzone dlatego, że zamiast dżemu użyłam kwaskowatej żurawiny, którą najczęściej podaję do mięs. W słodkim wydaniu też świetnie się sprawdziła.

Składniki:

  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki żurawiny ze słoiczka Stovit
  • 100 g suszonej żurawiny
  • 2 kieliszki rumu (lub wódki)
  • 100 g czekolady deserowej
  • 3 łyżki mleka
  • cukrowe serduszka
Żurawinę suszoną zalać alkoholem i odstawić na minimum kilka godzin. 
Białka ubić na sztywną pianę. Nadal ubijając dodawać po trochę cukier a następnie żółtka. Make wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia, przesiać do masy jajecznej. Delikatnie wymieszac i przełożyć do foremki (wielkość blaszki nie ma znaczenia), piec w 17%*C około 25 minut. Upieczone ciasto wystudzić a następnie zmielić w maszynce do mięsa lub zetrzeć na tarce o grubych oczkach. 
Do ciasta dodać namoczoną żurawinę i żurawinę ze słoiczka. Z masy formować kulki (jeśli będzie zbyt sucha to dolać alkoholu lub dołożyć dżemu) i układać na kratce z piekarnika. Czekoladę połamać i zalać mlekiem, rozpuścić nad parą. Pola kuleczki i udekorować posypką cukrowa. Kiedy czekolada zastygnie przełożyć bajaderki do papilotek. 

niedziela, 12 lutego 2017

ciasto "kubuś" z delicjami i pianką


Kiedy byliśmy dziećmi nasza Mama często piekła ciasto na soku Kubuś, wykończone bitą śmietaną i startą czekoladą. Pamiętam, że bardzo nam smakowało. Nie jadłam go dobre parę lat aż ostatnio sobie o nim przypomniałam i postanowiłam zrobić. Oczywiście jak to ja, zrobiłam swoją, bogatszą wersję. Dodałam grubą warstwę pianki i delicje brzoskwiniowe. Wyszło z tego dość wysokie ciacho, miękkie, lekkie i niezamulające. Na przyjęciu wszystkim smakowało, więc Wam też polecam.

*foremka 24*24 ale można zrobić też w standardowej blaszce
Składniki:
na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
na masę budyniową:
  • 750 ml soku marchewkowego z brzoskwinią
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 2 łyżki cukru
  • kostka masła
na piankę:
  • 400 ml śmietanki kremówki
  • 1 opakowanie galaretki brzoskwiniowej
  • 2 łyżki cukru pudru
  • duża paczka ciastek typu delicje o smaku brzoskwiniowym
na wierzch:
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • łyżka cukru pudru
  •  1 opakowanie śmietan-fixu
  • wiórki z czekolady 
Upiec biszkopt: białka ubić, następnie ubijając dodawać po trochę cukru a później żółtka. Na końcu delikatnie wmieszać przesianą mąkę wymieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia. 
Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 175*C około 30 minut. Dobrze wystudzić i przekroić na dwa blaty. 
Foremkę, w której piekł się biszkopt wyłożyć wysoko papierem do pieczenia. Na dnie położyć dolną część ciasta. 
W szklance soku rozrobić budynie i cukier. Resztę soku zagotować, wlać rozrobione budynie i ugotować. Kiedy zgęstnieje dodać masło i na wolnym ogniu mieszać aż budyń całkowicie je wchłonie. Gorącą masę od razu wyłożyć na ciasto i przykryć drugą jego częścią. Odstawić aż przestygnie. 
Galaretkę rozpuścić w połowie szklanki wody i przestudzić. Kremówkę (400 ml) ubić na sztywno z cukrem pudrem a następnie wlać galaretkę. Zmiksować krótko i wyłożyć na ciasto. Od razu w piankę powtykać ciastka. Pozostałą kremówkę również ubić z cukrem pudrem i wyłożyć na piankę. Wierzch posypać czekoladowymi wiórkami. Wstawić do lodówki. Ciasto  najlepiej kroi się następnego dnia. 

środa, 8 lutego 2017

sernik z jabłkami


Co zrobić kiedy nie możemy się zdecydować czy upiec sernik czy szarlotkę? Połączyć oba w jedno ciasto! W kuchni zawadzał mi słoik prażonych jabłek więc umyśliłam sobie sernik z jabłkami. Pomysł okazał się genialny, bo ciasto wyszło pyszne. To dla tych, którym znudziły się tradycyjne wypieki. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 150 g masła
  • 2 łyżki kwaśnej gęstej śmietany 18%
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
na masę serową:
  • 1 kg sera na sernik z wiaderka
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 6 jajek 
  • 3 białka
  • 125 ml oleju
  • 1 szklanka cukru pudru
dodatkowo:
  • słoik (750 g) prażonych jabłek z cynamonem
Składniki ciasta zagnieść. Ciasto podzielić na dwie nierówne części, każdą zawinąć w folię i wstawić do lodówki. W tym czasie przygotować masę serową. Białka oddzielić od żółtek i ubić na pianę. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na białą puszystą masę. Następnie dodać ser, budynie i olej. Krótko zmiksować. Na końcu delikatnie wmieszać pianę z białek. Większą część ciasta wyjąć z lodówki i zetrzeć na tarce o grubych oczkach na dno foremki wyścielonej wysoko papierem do pieczenia. Spód podpiec w 200*C przez 15 minut. Na podpieczone ciasto wylać masę serową, piec 35 minut w 170*C. Na sernik wyłożyć jabłka i zetrzeć pozostałe ciasto. Piec jeszcze około 20 minut. 

poniedziałek, 6 lutego 2017

biszkopt z mascarpone


Biszkopt przełożony kremem z mascarpone to ciasto, które można urozmaicać na różne sposoby, dowolnymi dodatkami. W tym wypadku jedna warstwa kremu wzbogacona jest domowym dżemem truskawkowym i to on nadaje temu ciastu charakteru. Jest lekkie i takie uniwersalne- na każdą okazję.

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopty:

  • 6 jajek 
  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • łyżka kakao
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
na warstwę truskawkową:
  • 250 g mascarpone
  • 200 ml kremówki 30%
  • galaretka truskawkowa
  • słoiczek dżemu truskawkowego
na krem:
  • 250 g mascarpone
  • 400 ml kremówki 30%
  • opakowanie śnieżki
dodatkowo:
  • duża paczka herbatników
  • 2 łyżki kakao
Upiec biszkopty: białka ubić na sztywno, następnie dodawać cukier  a później żółtka. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i wmieszać do masy jajecznej. Podzielić na połowę, do jednej części dodać kakao. Oba biszkopty upiec osobno w temperaturze 175*C przez około pół godziny. Wystudzić. 

Przygotować warstwę truskawkową: galaretkę rozpuścić w połowie szklanki wody i wystudzić. Kremówkę ubić na sztywno, wymieszać z mascarpone z dżemem, na końcu dodać tężejącą galaretkę. 

Blaszkę wyścielić papierem do pieczenia. Na dnie położyć biszkopt kakaowy i wyłożyć masę truskawkową. Od razu położyć na nią warstwę herbatników. 

Kremówkę  ubić na sztywno ze śnieżką i cukrem pudrem. Połączyć z mascarpone. Z kremu odłożyć trzy łyżki, resztę rozsmarować na herbatnikach. Przykryć biszkoptem a na wierzchu rozsmarować pozostały krem. Całość posypać kakao. 

sobota, 4 lutego 2017

bananowiec z kremem karpatkowym



Bananowiec w naszej rodzinie jest bardzo lubianym ciastem, często go robię. Przeważnie wersję z pianką lub bez, z samym musem bananowym. Tego bananowca upiekłam na Dzień Babci do przedszkola córeczki, która koniecznie chciała ciasto z galaretką. Tym razem piankę zastąpiłam kremem karpatkowym i trochę zmieniłam kolejność warstw. Wyszło z tego coś całkiem nowego i pysznego.

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopt:


  • 5 jajek
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia

na masę bananową:


  • 5 dobrze dojrzałych bananów
  • 100 g masła
  • 2 galaretki cytrynowe
na krem:
  • 1 opakowanie kremu karpatka
  • 100 g masła
  • 500 ml mleka
na wierzch:
  • 3 banany
  • 2 opakowania galaretki cytrynowej
UWAGA- jeśli nie chcecie używać gotowego kremu karpatka, można ugotować zwykły budyń. Użyłam karpatkowego, bo córcia bardzo go lubi. 

Upiec biszkopt: Białka ubić na sztywno. Nadal ubijając dosypywać powoli cukier a następnie dorzucać po żółtku. Kiedy masa będzie puszysta dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Delikatnie wymieszać i przełożyć do blaszki wyścielonej papierem. Piec w 175*C około 30 minut. Wystudzić i przekroić na dwa blaty. 

Dwie galaretki cytrynowe rozpuścić w 750 ml wrzątku. Wystudzić. Z galaretki odlać pół szklanki i płynną nasączyć dolny biszkopt.  Banany rozdrobnić blenderem na mus. Masło roztopić i wystudzić. Dodać do bananów, dodać także pozostałą (większą) część płynnej galaretki. Kiedy masa zacznie tężeć wyłożyć ją na ciasto i przykryć drugą częścią biszkopta. 


Krem przygotować według przepisu na opakowaniu czyli ugotować budyń i po wystudzeniu utrzeć z masłem. Galaretki rozpuścić jak poprzednio w 750 ml wrzątku, połowę  szklanki odlać i nasączyć górny biszkopt. Resztę odstawić.Wyłożyć na ciasto krem karpatkowy.  Banany pokroić w plasterki i ułożyć na kremie, budyniowym. Od razu zalać tężejącą galaretką, inaczej banany zrobią się ciemne. 

środa, 1 lutego 2017

kawuś- sernik na zimno z kawowym budyniem



Ciasto dla miłośników kawy ale nie tylko. Ja kawy nie lubię, ale w cieście czasem mi smakuje. W tym smakowała mi bardzo, zwłaszcza, że całość miała coś z sernika na zimno. Budyń kawowy i masa z serków z czekoladą fajnie razem pasują. Można użyć serków homogenizowanych z kawałkami czekolady, one mają charakterystyczny smak i na pewno w tym zestawieniu też świetnie się sprawdzą. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopt:
  • 3 jajka
  • po 3/4 szklanki cukru i mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
na masę kawową:
  • 1 litr mleka
  • 3 opakowania budyniu waniliowego
  • 5 łyżek cukru 
  • 2 łyżki kawy rozpuszczalnej
  • kostka masła
na wierzch:
  • paczka herbatników kakaowych
  • 600 g serka homogenizowanego
  • 200 g czekolady deserowej
  • 200 ml kremówki 30%
  • 2,5 łyżki żelatyny
Upiec biszkopt: białka ubić na sztywno, następnie dodawać cukier a później żółtka. Na końcu wmieszać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Wymieszać i przełożyć do blaszki. Piec 30 minut w 175*C. 
 Budynie, cukier i kawę rozmieszać w szklance mleka i wlać na gotujące się pozostałe mleko. Ugotować na gęsto, zmniejszyć ogień, dodać masło i powoli gotując mieszać aż całkowicie się połączą. Gorącą masę wyłożyć na biszkopt i przykryć warstwą herbatników. 
Czekoladę drobno posiekać. Kremówkę ubić na sztywno, Żelatynę rozpuścić w odrobinie wrzątku. Serki zmiksować z bitą śmietaną, dodać połowę czekolady i żelatynę Wymieszać i wyłożyć na ciasto. kilka herbatników pokruszyć i wymieszać z pozostałą czekoladą. Posypać wierzch ciasta i schłodzić. 

zobacz także

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Fb Pop-up