Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaretka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą galaretka. Pokaż wszystkie posty

sernik z buźką




Tego sernika specjalnie zachwalać nie trzeba ale gdyby kogoś nie zachęcił wygląd to lekkość i aksamitność już musi. Zamiast spodu użyłam biszkoptów przełożonych powidłami, które dały efekt przez moje dzieciaki nazwany "sernikiem z buźką".  Mimo, że masa serowa była klasycznie pieczona a górna warstwa była na zimno to całość była bardzo lekka, konsystencją przypominała ptasie mleczko. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na masę serową:

  • 1 kg sera na sernik z wiaderka
  • 5 jajek
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 1 szklanka cukru
  • 1/2 szklanki oleju
na piankę:
  • 200 ml mleka zagęszczonego nie słodzonego (z kartonika, takie do kawki)
  • 1 opakowanie galaretki rubinowej
dodatkowo:
  • paczka okrągłych biszkoptów
  • 4 łyżki powideł 
  • galaretka rubinowa
Biszkopty smarować powidłami i sklejać po dwa. Układać w blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. 

Białka oddzielić od żółtek. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać ser, budynie i olej. Zmiksować.  Biała ubić i delikatnie wmieszać do masy serowej. Wylać na biszkopty i piec w 170*C przez około 50 minut. Wystudzić. 

Galaretki rozpuścić: jedną w 400 ml wrzątku, drugą w 125 ml wrzątku. Wystudzić. 

Zimne mleczko ubić na pianę. Wlać 125 ml galaretki i zmiksować. Wylać na sernik. Kiedy zastygnie na wierzch wylać drugą galaretkę. Wstawić do lodówki. 




kostka jogurtowa z kiwi




Ostatnio mniej piekę, staram się trzymać diety więc i przepisów tutaj coraz mniej. Jednak od czasu wyczaruję coś słodkiego, wszak niedziela bez ciasta się nie liczy;)

To ciasto zrobiłam trochę pod siebie- chciałam, żeby było smaczne ale bez miliona kalorii. 
I takie było, bo w zasadzie jogurt i galaretka a na biszkopt można przymknąć oko;)

Pewnie zapytacie jak to możliwe, że kiwi i galaretka zagrały razem, przecież kiwi uniemożliwia tężenie!
Jest na to prosty, wcale nie magiczny sposób- wystarczy kiwi chwilkę obgotować (nie za długo bo całkiem straci kolor).  I można szaleć:)

A ciasto to polecam szczególnie na cieplejsze dni, bo jest lekkie i cudownie orzeźwiające. 

Wielbicielom kiwi i czekolady polecam białą czekoladę z kiwi- oryginalna i przepyszna. Znajdziecie ją tutaj: klik

A na blogu oprócz tego jest też przepis na wilgotne ciasto z kiwi (klik) i torcik kiwi (klik). Polecam!


*foremka 24*24 cm
Składniki:
na biszkopt:
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanka mąki
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 2 łyżki oleju
  • łyżeczka proszku do pieczenia
na galaretkę:
  • 6-7 owoców kiwi
  • 2 opakowania galaretki kiwi
na piankę:
  • 2 duże kubki jogurtu (może być grecki)
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • łyżka czekoladowej posypki
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z budyniem i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia. Piec w 180*C przez około 30 minut. Wystudzić. 

Galaretki rozpuścić w 700 ml wody. Kiwi obrać, pokroić w kostki. W rondelku zagotować odrobinę wody, wrzucić kiwi i gotować minutę. Wyjąć i wystudzić. Tężejącą galaretkę wymieszać z kiwi i wylać na biszkopt. Wstawić do lodówki aż do całkowitego stężenia. 

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości wrzątku. Jogurt wymieszać z cukrem i żelatyną. Wyłożyć na galaretkę i posypać posypką. Wstawić do lodówki. 



sernik gotowany na krakersach


Jedno z najbardziej  ekspresowych ciast, obala mit, że sernik jest trudny. Co prawda do idealnego pieczonego sernika mu daleko ale jako ciasto na zimno niczego mu nie brakuje. Jest lekkie, słone krakersy w słodkiej masie serowej grają doskonale. Zwłaszcza, że smaku dopełnia lekko kwaśny wiśniowy wierzch. Niby takie proste a goście nachwalić się nie mogli:)

*foremka 25*34 cm
Składniki:

  • 2 paczki krakersów solonych
  • 1 kg sera na sernik z wiaderka
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 150 g masła
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego
  • 1/2 szklanki mleka
  • słoiczek dżemu wiśniowego
  • galaretka wiśniowa
Foremkę do ciasta wyłożyć wysoko papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć warstwę krakersów. 

W garnku o grubym dnie rozpuścić masło, dodać cukier, jajka i ser. Gotować kilka minut cały czas mieszając. Budynie rozrobić w mleku i wlać do masy serowej, zagotować. Gorącym serem przekładać krakersy tak, żeby były ich trzy warstwy. Wystudzić. 

Galaretkę rozpuścić w połowie szklanki wrzątku. Wystudzić i wymieszać z dżemem. Wyłożyć na wierzch ciasta. Wstawić do lodówki na kilka godzin. 

żyrafa- rolada z truskawkami i galaretką



Tegoroczny Dzień Dziecka nie mógł obyć się bez deseru. Tym razem nie była to niespodzianka a zrobiłyśmy go z dziewczynami wspólnie. Ala pomagała robić biszkopt a Emilka wypełnienie. Z takimi pomocnikami uwinęłyśmy się ekspresowo a ciasto wyszło nie dość, że bardzo dobre to jeszcze ciekawie wyglądało. Doskonale wpisało się w klimat dziecięcego święta. 

*duża blaszka z piekarnika
Składniki:
na biszkopt:

  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżka kakao
na masę serową:
  • 200 g serka białego 
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki cukru pudru
  • zielona galaretka pokrojona w kostki
  • 150 g truskawek
  • banan

Przygotowanie ciasta zacząć od upieczenia biszkoptu . Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z  mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać.  Podzielić ciasto na połowę. Do jednej części dodać kakao. Przełożyć do szprycy jasne ciasto i wyciskać na blachę wyścieloną papierem wzorek (coś jak nieregularna kratka). Następnie do szprycy przełożyć ciemne ciasto i wyciskać pomiędzy jasne. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 15 minut (aż będzie upieczone ale z wierzchu sprężyste). Upieczony biszkopt wyjąć, położyć na niego wilgotną ściereczkę i razem z nią zawijać go w roladę (jednocześnie zdejmując papier). Należy to zrobić od razu, później biszkopt pięknie. Zostawić tak zwinięte aż wystygnie. 

Truskawki i banana pokroić na małe kawałki. 
Żelatynę rozpuścić w odrobinie wody.  Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Miksując dodać serek i żelatynę. Dobrze połączyć. Biszkopt rozwinąć, posmarować kremem, położyć na nim galaretkę i owoce, zwinąć. Odstawić do lodówki do kilka godzin. 







ciasto miętowo-czekoladowe


Miętowy smak w ciastach nie jest jeszcze bardzo popularny i często wywołuje zdziwienie. Jednak dodatek takiego akcentu sprawia, że ciasto jest nie tylko pyszne ale też bardzo orzeźwiające. Doskonałe będzie na upały, nie zapycha i jest lekkie. A połączenie mięty z czekoladą jest boskie:)

*foremka 23*23 cm
Składniki:
na biszkopt:

  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki zimnej wody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
na masę brzoskwiniową:
na galaretkę miętową:
na mus miętowo-czekoladowy:
  • 200 g czekolady z miętowym nadzieniem
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 330 ml kremówki 
dodatkowo:
  • paczka biszkoptów z kakaową plamką
  • wiórki czekoladowe 


Przygotowanie ciasta zacząć od upieczenia kakaowego biszkoptu (można to zrobić nawet dzień wcześniej). Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z kakao, mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 180*C około 30 minut. Wystudzić. 

Galaretkę cytrynową rozpuścić w 1/3 szklanki wrzątku. Dodać do dżemu, wymieszać i wylać na biszkopt. Kiedy zastygnie na wierzchu położyć biszkopty.  

W garnku zagotować dwie i pół szklanki wody. Wsypać cukierki miętowe i mieszając gotować powoli aż się rozpuszczą.  Zdjąć z ognia, wsypać galaretki agrestowe i dokładnie wymieszać Odstawić, kiedy zacznie tężeć wylać na warstwę biszkoptów. Wstawić do lodówki. Kiedy całkiem zastygnie przygotować ostatnią warstwę- mus czekoladowy. 

Czekolady połamać, wrzucić do metalowej miski ustawić nad garnkiem z wrzątkiem. Mieszając rozpuścić. Kremówkę ubić na sztywno. Dodać rozpuszczone czekolady i szybko zmiksować. Wyłożyć na galaretkę, posypać wiórkami i wstawić na kilka godzin do lodówki. 

ciasto "kokietka"


Do upieczenia tego optymistycznego, wiosennie wyglądającego ciasta zainspirował mnie przepis Siostry Anastazji. Trochę w nim zmieniłam, głównie w masie makowej, bo taka surowa z puszki nam nie smakuje. Z braku czasu biszkopt zamieniłam na biszkopty- nie straciło ono na smaku a ja zaoszczędziłam kilka chwil. Na wierzchu galaretką zalałam mango, co dodało nutkę egzotyczności ale brzoskwinie czy ananas także sprawdzą się świetnie. Pomimo wielu warstw i smaków to ciasto było bardzo lekkie i delikatne a najlepiej smakowało zimne, prosto z lodówki.  

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 3 łyżki miodu 
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 jajko
  • 70 g masła
  • 1/2 łyżeczki sody

na masę makową:

  • puszka masy makowej
  • 3 jajka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g masła

na masę jabłkową:

  • 1,5 kg jabłek
  • 2 galaretki agrestowe
  •  łyżka masła 
na masę jogurtową:
  • 2 duże kubki jogurtu greckiego
  • 2 galaretki truskawkowe
  • łyżka cukru pudru
dodatkowo:
  • galaretka wiśniowa
  • puszka mango (lub brzoskwiń)
  • paczka okrągłych biszkoptów

Najpierw przygotować ciasto miodowe: z podanych składników wyrobić ciasto. Blaszkę wyłożyć wysoko papierem do pieczenia i przełożyć do niej ciasto, rozwałkować. Piec ok. 30 minut w temp. 180* C.


Jabłka zetrzeć na tarce, podsmażyć na maśle. Podlać połową szklanki wody. Kiedy jabłka będą miękkie zdjąć z ognia. Wsypać galaretki i dokładnie rozmieszać. Odstawić. Kiedy masa zacznie tężeć wyłożyć ją na ciasto. Odstawić aż całkowicie zastygnie. 

Masę makową przełożyć do garnka. Wbić do niej jajka, dodać masło i mąkę ziemniaczaną. Gotować na małym ogniu kilka minut. Zdjąć z ognia. Przestudzoną (ale nie całkiem zimną, bo wtedy zacznie tężeć) masę wyłożyć na jabłka. Na masie makowej ułożyć biszkopty. 

Galaretki truskawkowe rozpuścić w 3/4 szklanki wrzątku i wystudzić. jogurt zmiksować z cukrem pudrem i zimną galaretką, wylać na ciasto. Odstawić do stężenia. 

Galaretkę wiśniową rozpuścić w 400 ml wrzątku. Mango pokroić, ułożyć na cieście i zalać tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki. 




ciasto "majorka" bez pieczenia



Lekkie i orzeźwiające ciacho, wprost idealne na upały. Gruba warstwa zimnej galaretki jest nawet lepsza niż lody. A tu dodatkowo mamy jeszcze tropikalne smaki- mus z marakui, ananasy, banany, brzoskwinie...ach czego chcieć więcej... no, może jeszcze kubka kawy do tego;)

*foremka 25*34 cm
Składniki:

  • 1,5 dużej paczki herbatników
  • 700 ml mleka
  • 2 opakowania budyniu z wanilią
  • 3 łyżki cukru
  • 150 g masła
  • 2 opakowania galaretki bananowej
  • 2 opakowania galaretki pomarańczowej
  • paczka małych biszkoptów
  • puszka pulpy z marakui
  • 1/2 puszki ananasa
  • banan
  • kilka połówek brzoskwiń
Budyń i cukier rozrobić w połowie mleka, resztę zagotować. Na gotujące się mlek wlać rozrobiony budyń i gotować mieszając aż zgęstnieje. Wystudzić. Zimny budyń utrzeć z miękkim masłem. 

Galaretki bananowe rozpuścić razem w 150 ml wrzątku. Odstawić.

Blaszkę do pieczenia wyścielić wysoko papierem do pieczenia. Na dnie rozłożyć herbatniki. Posmarować je kremem budyniowym i przykryć drugą warstwą herbatników. Owoce pokroić i ułożyć na ciastkach. Zalać tężejącą galaretką bananową, wstawić do lodówki. 

Pulpę z marakui przelać na sito i przetrzeć, żeby pozbyć się pestek. Przelać do garnka, uzupełnić wodą do 750 ml i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać galaretki pomarańczowe i rozmieszać. Odstawić. 

Na stężałe ciasto wyłożyć biszkopty i zalać gęstniejącym musem z marakui. Schłodzić i przechowywać w lodówce. 

arbuzowiec (sernik na zimno)


Takie dobre ciacho na letnie upały chyba dawno mi nie wyszło. Całą robotę robi tu arbuz ale musi być słodki i soczysty. Masę serową wzbogaciłam drobinkami czekolady a całość osadziłam na czarnych herbatnikach Petit Beurre Blacky. Mają nie tylko ciekawszy kolor ale są mocno kakaowe, przepyszne. A samo ciasto jest lekkie, orzeźwiające i nie jakoś strasznie kaloryczne więc można wsunąć od razu dokładkę:)

*foremka 24*24 cm
Składniki:

  • 1 kg serka z wiaderka
  • 5-6 łyżeczek żelatyny
  • 70 g mlecznej czekolady
  • 3 żółtka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 opakowania czerwonej galaretki
  • herbatnki Pettit Beurre Blacky od Cukry Nyskie
  • 500 g miąższu arbuza
Galaretki rozpuścić w 3 szklankach wrzątku, wystudzić. Żółtka wbić do metalowej miski, ustawić ją nad garnkiem z gotującą się wodą i ubijać na parze powoli dosypując cukier aż masa będzie jasna i gęsta. Zdjąć. Dodać ser i zmiksować. Czekoladę drobno posiekać, wmieszać do masy serowej. Na końcu wlać żelatynę rozpuszczoną w kilku łyżkach wrzątku. 
Blaszkę wyścielić wysoko papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć herbatniki. Wylać na nie masę serową. Schłodzić ciasto przez pół godziny aż masa trochę stężeje. Na górze ułożyć kawałki arbuza i zalać galaretką. Wstawić do lodówki. 

galaretkowe babeczki


Moja córeczka, jak chyba większość dzieci, uwielbia kolorowe galaretki. Ciągle grzebie w szufladzie z produktami do pieczenia w poszukiwaniu nowych kolorów galaretek. Robimy je dość często, dlatego trochę znudziły się jej klasyczne kostki podane w pucharku, dlatego dla odmiany zrobiłyśmy ten deser w formie małych babeczek. Pracy przy tym tyle co nic a radocha dziecka ogromna!

Składniki:
  • 1 opakowanie galaretki malinowej
  • 1 opakowanie galaretki niebieskiej
  • 1/2 szklanki śmietanki kremówki 36%
  • 2 szklanki wrzątku
Galaretki rozpuścić w szklance wody każdą osobno. Kremówkę ubić. Podzielić na połowę i przełożyć do osobnych miseczek. Kiedy galaretki wystygną, z każdej odlać połowę i wymieszać z kremówką. Do foremek na babeczki wlewać galaretki na zmianę z tymi wymieszanymi ze śmietanką. Odstawić do stężenia. Aby łatwiej wyciągnąć później babeczki z foremek najlepiej zanurzyć na kilka sekund dno foremki w gorącej wodzie (ale nie trzymać ich tak zbyt długo, bo galaretki się rozpuszczą). 

Do tego typu deserów najlepiej użyć foremek silikonowych. Można w nich zarówno robić desery na zimno jak i piec tradycyjne babeczki. Obecnie na rynku jest mnóstwo takich foremek w najróżniejszych kolorach i to za niewielkie pieniądze. Możecie je kupić np. w sklepie Strefa Ulubiona, tutaj: (klik). Foremki silikonowe posłużą nam dłużej niż tradycyjne. Nie przypalą się, nie pokryje ich rdza a do tego można je myć w zmywarce. Polecam!

tymbaliki owocowe


Tymbaliki wytrawne zyskały światową sławę i zawsze cieszą się powodzeniem, dlaczego więc nie spróbować ich zrobić na słodko. Zwłaszcza, że upalna pogoda nie nastraja do pieczenia ciast. Taki deser będzie szybki, tani i ciekawie wyglądający. A jeśli Wasze dzieci rzadko jadają owoce to pod taką postacią łatwo będzie je przemycić. 

Składniki na 4 sztuki;
  • 1 opakowanie galaretki zielonej (użyłam limetkowej)
  • banan
  • garść borówek amerykańskich
  • garść czerwonej porzeczki
  • kilka malin
  • kiść drobnych zielonych winogron
Galaretkę rozpuścić w szklance  wrzątku i wystudzić. Owoce umyć, banana pokroić na plasterki. Wszystkie owoce umieścić w plastikowych lub silikonowych foremkach (użyłam kubeczków po jogurtach ale mogą być np. silikonowe foremki na muffinki). Zalać płynną galaretką i odstawić do lodówki do stężenia. Tymbaliki zrobione w foremkach silikonowych wyciąga się bez problemu. Te zrobione w plastikowych kubeczkach wystarczy na kilka sekund zanurzyć w gorącej wodzie.