sernik gotowany na krakersach


Jedno z najbardziej  ekspresowych ciast, obala mit, że sernik jest trudny. Co prawda do idealnego pieczonego sernika mu daleko ale jako ciasto na zimno niczego mu nie brakuje. Jest lekkie, słone krakersy w słodkiej masie serowej grają doskonale. Zwłaszcza, że smaku dopełnia lekko kwaśny wiśniowy wierzch. Niby takie proste a goście nachwalić się nie mogli:)

*foremka 25*34 cm
Składniki:

  • 2 paczki krakersów solonych
  • 1 kg sera na sernik z wiaderka
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 150 g masła
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego
  • 1/2 szklanki mleka
  • słoiczek dżemu wiśniowego
  • galaretka wiśniowa
Foremkę do ciasta wyłożyć wysoko papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć warstwę krakersów. 

W garnku o grubym dnie rozpuścić masło, dodać cukier i ser. Gotować kilka minut cały czas mieszając. Budynie rozrobić w mleku i wlać do masy serowej, zagotować. Gorącym serem przekładać krakersy tak, żeby były ich trzy warstwy. Wystudzić. 

Galaretkę rozpuścić w połowie szklanki wrzątku. Wystudzić i wymieszać z dżemem. Wyłożyć na wierzch ciasta. Wstawić do lodówki na kilka godzin. 

ciasteczka owsiane z żurawiną


Ciasteczka owsiane już od dawna za mną chodziły, zwłaszcza, że cała nasza rodzina uwielbia płatki owsiane i wszystko co z nimi związane. Chciałam upiec zdrowszą wersję ciasteczek, dlatego nie dałam zbyt wiele cukru a dosłodziłam je suszoną żurawiną. Po wystudzeniu były chrupiące nawet przez kilka dni zamknięte w szczelnym pojemniku. Moje dziewczyny je pokochały, zabieramy je ze sobą nad rzekę i pikniki. Są nie tylko smaczne ale też pożywne. A do tego bardzo łatwe do zrobienia. 

Żurawinę w bardzo dobrej cenie kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością www.bee.pl

Składniki na dwie blaszki ciastek:

  • 2 szklanki płatków owsianych górskich
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka suszonej żurawiny
  • 1/2 szklanki słonecznika
  • 1/2 szklanki cukru (można dodać więcej)
  • 1 jajko
  • 200 g masła
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
Miękkie masło utrzeć z cukrem i solą. Kiedy masa będzie puszysta dodać jajko i nadal ucierać. Mąkę przesiać z sodą i proszkiem i wsypać do masy maślanej. Zmiksować. Dodać płatki, żurawinę i słonecznik. Wymieszać łyżką. Ręce zwilżyć zimną wodą i formować kulki z ciasta. Układać je na blaszce do pieczenia i lekko spłaszczyć. Piec w 180*C przez około 15 minut. 

DNA żywienia- recenzja książki Catherine Shanahan



DNA żywienia
Catherine Shanahan
Wydawnictwo Galaktyka
Do tematu zdrowego żywienia zawsze podchodziłam z dystansem, nie brałam na poważnie tych wszystkich "zdrowych" sloganów. Do momentu aż w moje ręce trafiła książka "DNA żywienia". 

Największym jej plusem poza treścią, jest to, że bardzo dobrze się ją czyta. Dlatego przebrnęłam szybko przez ponad 500 stron ciekawych, merytorycznych informacji. 

W książce tej oczywiste z pozoru zagadnienia przeplatają się z ciekawostkami, których moim zdaniem powinni uczyć w szkole. Na pewno bylibyśmy zdrowsi, bo bardziej świadomi. 

A wiodącym tematem jest powiązanie między ludzkim DNA a sposobem żywienia. To jak te dwa czynniki oddziałują na siebie i jaki żywienie ma wpływ na przyszłe pokolenia. 

W książce autorka, po wielu latach badań i obserwacji udowadnia, że dla człowieka naturalne są cztery rodzaje pokarmów: kiszonki i kiełki, mięso z kością, podroby oraz świeża żywność. 

Jaki wpływ na nasze zdrowie ma cukier, oleje roślinne czy pszenica? 

Czy zmieniając swoją dietę możemy pozbyć się alergii, poprawić sprawność fizyczną i psychiczną, wyglądać młodo? Tak, tylko najpierw musimy mieć konkretną wiedzę. A taka zawiera się właśnie w tej grubej ale niezwykle mądrej książce. 

Przyznam szczerze, że czytając niejednokrotnie byłam w szoku. 
Nie zdajemy sobie sprawy jak przemysł żywieniowy i farmaceutyczny robi nas w balona. 

A to co jest dodatkowym plusem książki to zawarte w niej przepisy, warte wykorzystania. 

Tak jak pisałam powyżej mądra książka ale z gatunku tych, które trzeba czytać ze skupieniem, na spokojnie. 

I chociaż  podeszłam do niej sceptycznie, to jestem nią zachwycona. Dawno nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. 

A książkę możecie kupić tutaj: klik 

biszkopt budyniowy z truskawkami


Ciasta z owocami najlepsze są w wersji prostej, taniej, szybkiej. Ten przepis wspaniale nada się na wypadek niespodziewanych gości albo kiedy chce nam się ciasta a w domu nie ma wyszukanych składników. Zamiast truskawek można użyć dowolnych owoców a wierzch dodatkowo posypać  kruszonką. 

Składniki:
  • 6 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 4 łyżki zimnej wody
  • 4 łyżki oleju
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 500 g truskawek
  • łyżka cukru pudru
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z budyniem i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć połówki truskawek.  Piec w 180*C około 30 minut. Wystudzić i posypać cukrem pudrem. 


kotleciki mielone z kaszą i marchewką



Te kotleciki moje córki pokochały od pierwszego razu. Zjadły na obiad a później jeszcze jak my za dawnych czasów biegały po podwórku z kotletem w ręce. 
Dodatek kaszy jaglanej fajnie odmienił smak zwykłych mielonych, marchewka nadała chrupkości a curry egzotycznego smaku. Do tego duuużo czosnku i zielonej cebulki. Można je podac klasycznie z ziemniakami i buraczkami a mogą też być fajną wkładką do domowych burgerów.  A tak poza tym ten przepis się przyda kiedy będziecie mieć mało mięsa mielonego a zapotrzebowanie na więcej kotletów. No po prostu palce lizać. 

Składniki:

  • 300 g mięsa mielonego
  • 50 g kaszy jaglanej
  • duża marchewka
  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • jajko
  • kajzerka
  • curry, sól, pieprz, słodka papryka
  • zielona cebulka
  • olej do smażenia
  • 3-4 łyżki mąki
Kaszę ugotować w osolonej wodzie i odcedzić. Kajzerkę namoczyć w wodzie i odcisnąć. Cebulę, zieloną cebulkę i czosnek drobno posiekać. Marchewkę zetrzeć na tarce o grubych oczkach. 
Wszystkie te składniki połączyć, wbić jajko, dodać przyprawy. Wyrobić na jednolitą masę, żeby dobrze się wymieszało. Formować kotleciki, obtaczać w mące i powoli smażyć z obu stron na złoto. 

żyrafa- rolada z truskawkami i galaretką



Tegoroczny Dzień Dziecka nie mógł obyć się bez deseru. Tym razem nie była to niespodzianka a zrobiłyśmy go z dziewczynami wspólnie. Ala pomagała robić biszkopt a Emilka wypełnienie. Z takimi pomocnikami uwinęłyśmy się ekspresowo a ciasto wyszło nie dość, że bardzo dobre to jeszcze ciekawie wyglądało. Doskonale wpisało się w klimat dziecięcego święta. 

*duża blaszka z piekarnika
Składniki:
na biszkopt:

  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki oleju
  • 3 łyżki zimnej wody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • łyżka kakao
na masę serową:
  • 200 g serka białego 
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • 2 łyżki cukru pudru
  • zielona galaretka pokrojona w kostki
  • 150 g truskawek
  • banan

Przygotowanie ciasta zacząć od upieczenia biszkoptu . Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z  mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać.  Podzielić ciasto na połowę. Do jednej części dodać kakao. Przełożyć do szprycy jasne ciasto i wyciskać na blachę wyścieloną papierem wzorek (coś jak nieregularna kratka). Następnie do szprycy przełożyć ciemne ciasto i wyciskać pomiędzy jasne. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 15 minut (aż będzie upieczone ale z wierzchu sprężyste). Upieczony biszkopt wyjąć, położyć na niego wilgotną ściereczkę i razem z nią zawijać go w roladę (jednocześnie zdejmując papier). Należy to zrobić od razu, później biszkopt pięknie. Zostawić tak zwinięte aż wystygnie. 

Truskawki i banana pokroić na małe kawałki. 
Żelatynę rozpuścić w odrobinie wody.  Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem. Miksując dodać serek i żelatynę. Dobrze połączyć. Biszkopt rozwinąć, posmarować kremem, położyć na nim galaretkę i owoce, zwinąć. Odstawić do lodówki do kilka godzin. 







sernik "witaminka" z bezą



W ostatnich latach upiekłam prawie sto różnych serników (wszystkie przepisy tutaj-klik), większością z nich byłam zachwycona ale ten chyba pobił je wszystkie. Był absolutnie GENIALNY! 
Zainspirowałam się bardzo smacznym, lubianym przez nas ciastem Kubuś (przepis-klik) ale nie spodziewałam się, że wyjdzie aż tak dobrze:) Dobrą robotę zrobiła tutaj chrupiąca beza, która była wspaniałym wykończeniem. Goście pytali co to za pomarańczowa masa a na odpowiedź, że to marchewkowy budyń unosili brwi ze zdziwienia. Jedli aż im się uszy trzęsły:) Jak to powiedzieli- idealny, nie za słodki. I to chyba najlepsza rekomendacja. 

Ja wiecie do jakiegoś czasu testuję piekarnik parowy Electrolux  (cenę można sprawdzić tutaj- klik) . Namiętnie piekę w nim pieczywo a teraz chciałam wypróbować jak sprawdzi się przy serniku. Podczas pieczenia z funkcją pary wyrósł ogromnie (wiadomo, później opadł) ale miał bajeczną konsystencję- niby lekki i puszysty ale też wilgotny. Idealny. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na sernik:
  • 1,5 kilogram sera na sernik z wiaderka
  • 6 jajek
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki oleju
  • 3 opakowanie budyniu śmietankowego

na masę budyniową:
  • 1 litr soku marchewkowego z brzoskwinią
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 2 łyżki cukru
  • 3/4 kostki masła
  • 4 żółtka (pozostałe z bezy)
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • łyżka mąki ziemniaczanej
na bitą śmietanę;
  • 300 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 opakowanie śmietan-fixu
na bezę:
  • 4 białka
  • 1 szklanka cukru
  • łyżka soku z cytryny
  • łyżka mąki ziemniaczanej
Najpierw przygotować sernik. Jajka podzielić na białka i żółtka. Białka ubić na pianę. Żółtka utrzeć z cukrem, dodać ser, olej, budynie. Na końcu delikatnie wmieszać pianę. Foremkę do pieczenia wyścielić wysoko pergaminem i wylać masę serową.  Blachę z ciastem wstawić do piekarnika nagrzanego do 150*C, włączyć funkcję pary (jeśli nie mamy to na dnie ustawić miseczkę z wodą) i piec około półtorej godziny. Po upieczeniu wystudzić w otwartym piekarniku. 

Przygotować bezę: białka ubić na sztywno najpierw same a następnie dosypywać cukier. Na końcu dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną. Papier do pieczenia uciąć na wymiar blaszki i wyłożyć pianę. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec przez 5 minut. Następnie zmniejszyć grzanie do 100*C i suszyć półtorej godziny. 

W szklance soku rozrobić budynie, mąki, żółtka i cukier. Resztę soku zagotować, wlać rozrobione budynie i ugotować. Kiedy zgęstnieje dodać masło i na wolnym ogniu mieszać aż budyń całkowicie je wchłonie. Gorącą masę od razu wyłożyć na sernik i odstawić aż całkowicie wystygnie. 

Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i fixem. Wyłożyć na budyń, wierzch przykryć bezą. 
Przechowywać w lodówce w zamkniętym pojemniku. 



7 słodkich pomysłów na Dzień Dziecka






Dzień Dziecka to moment, na który (oprócz urodzin) dzieciaki czekają cały rok. 
Moje dziewczyny ciągle wspominają małe ogrodowe party, które dla nich przygotowałam.  Wbrew pozorom to nie tylko prezenty są w tym dniu dla nich najważniejsze ale czas i nasza zabawa z nimi. 
Wystarczy mały stolik, trochę słodyczy, owoców i dzieciaki ciesza się na maxa!

Dlatego przygotowałam dla Was wpis, w którym zawarłam 7 najciekawszych przepisów na słodkości na tę specjalną okazję. Na blogu znajdziecie dużo fajnych inspiracji ale poniżej krótka ściąga, żeby nie trzeba było szukać. 



1.  Szybka kremówka- ciasto do zrobienia w 10 minut! Ciastka przełożone budyniem i polane lukrem z cukierkową posypką. Banalnie proste ale właśnie przez to przypadnie do gustu nawet wybrednym maluchom. Moje dzieciaki uwielbiają. 

Przepis tutaj- kremówka (klik)   




2.  Ciepłe lody- kto będąc dzieckiem ich nie uwielbiał? My za nimi wprost przepadaliśmy ale niestety nie jedliśmy ich na co dzień. Kiedy jednak mama nam je kupowała to było prawdziwe święto. W małych sklepikach można je kupić do dziś ale bardzo łatwo jest je zrobić w domu i wychodzą nawet smaczniejsze. Lepszej okazji niż Dzień Dziecka nie będzie!

Przepis tutaj - ciepłe lody (klik)




3. Szaszłyki owocowe z piankami marshmallow - bez nich nie obejdą się u nas żadne dziecięce urodziny! To na nie dzieciaki rzucają się jako pierwsze. Wiele osób uważa pianki za samo zło (faktycznie sam cukier)  ale w tym wypadku owoce robią za zdrowy element więc raz na jakiś czas można przymknąć na to oko;)

Przepis tutaj- szaszłyki z piankami - (klik)





4. Domowe lizaki - lizaki nikomu nie dziwne ale ale.... takie domowe to zupełnie inna inszość:) 
Te smakują tak, jak popularne kiedyś odpustowe "koguciki na patyku". Choćby dla przypomnienia sobie tego smaku naszego dzieciństwa warto je zrobić. A łodzi niech przy okazji zobaczą, jakie słodycze jedli ich rodzice. 

Przepis tutaj- domowe lizaki (klik)






5. Tort tęczowy- niekwestionowany król imprezy! bez tortu nie może obejść się także Dzień Dziecka!
 Ten zrobiłam w ubiegły roku dla moich dziewczyn i aż piszczały z zachwytu. Nie dojść, że na wierzchu były ich ulubione dinozaury, to po przekrojeniu pokazała się tęcza:) Nie powiem, to akurat wymaga sporo czasu ale efekt jest tego wart. 

Przepis tutaj- tęczowy dinotort (klik)







6. Tort z lentilkami - opcja dla osób mających mniej czasu. Z tym tortem pójdzie szybciej ale będzie nie mniej smaczny. Obowiązkowy element kolorów spełniają rozsypane na wierzchu cukierki więc dzieciakom na pewno się spodoba. Zresztą, który maluch oparłby się lentilkom?

Przepis tutaj- kolorowy tort z lentilkami (klik)







7. Babeczki z bitą śmietaną - w tym wpisie nie mogło zabraknąć babeczek. Moje dziewczyny kochają je pod każdą postacią- i na sucho i te bogatsze z kremem i dżemem. Babeczki zastępują nawet tort na przedszkolnych urodzinach. Można je dowolnie udekorować, wsadzić w kolorowe bajkowe papilotki i mimo że proste, robią wrażenie małych łasuchów. 

Przepis tutaj- babeczki (klik)

ciasto na zimno z galaretką i ptasim mleczkiem


Kolorowe lekkie ciasta zawsze są chętnie zjadane podczas letnich przyjęć w ogrodzie. U nas cieszą się szczególnym powodzeniem u dzieci, które za galaretkami wręcz przepadają. 
Do tego ciasta można użyć dowolnych kolorów galaretek i dowolnych owoców  jakie tylko lubicie. 
Ja galaretką zalałam banany, ananasy i ptasie mleczko ( zobaczcie nowe smaki -klik). 
Ciasto to nie wymaga pieczenia, robi się dość szybko a przechowywane w lodówce jest długo świeże (oczywiście trzeba zwracać uwagę na owoce, które pierwsze mogą się popsuć). 
Myślę, że do letniej kawki na tarasie będzie jak znalazł, zwłaszcza w upalny dzień.

*foremka 23*23 cm
Składniki:
  • duża paczka maślanych herbatników
  • 500 ml mleka
  • 5 łyżek żelatyny
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 250 g masła
  • 2 łyżki kakao
  • 2 opakowania galaretki truskawkowej
  • 1 opakowanie galaretki porzeczkowej (takiej)
  • 2 banany
  • kilka plastrów ananasa z puszki
  • kilka kostek ptasiego mleczka w galaretce
Galaretki truskawkowe rozpuścić w pół litra wrzątku. Galaretkę porzeczkową w pół szklanki wrzątku. Wystudzić.

Miękkie masło utrzeć z cukrem i żółtkami. Mleko zagotować, zdjąć z ognia, rozpuścić w nim żelatynę i przestudzić. Dodać do masy z masła i zmiksować dokładnie. Białka ubić na sztywną pianę i wymieszać z pozostałą masą. Podzielić ją na połowę i do jednej części dodać kakao, do drugiej wystudzoną porzeczkową galaretkę. 

Foremkę wyścielić wysoko papierem do pieczenia. Na dnie ułożyć herbatniki. Wylać na nie masę z galaretką. Przykryć kolejną warstwą herbatników i wyłożyć masę kakaową. Na nią położyć pokrojone ptasie mleczko, banana i ananasa. Zalać tężejącą truskawkową galaretką. Wstawić do lodówki.

Jak zaskoczyć swoich bliskich? Niebanalną kolacją!



Przygotuj wyśmienitą kolację dla swoich najbliższych! Przygotuj coś innego niż zawsze i zaskocz ich nowymi aromatami i smakami. To proste!

Kolacja to ten posiłek, na który najczęściej przygotowujemy kanapki. Jednak tak naprawdę do dyspozycji mamy o wiele więcej przepisów, które doskonale nadają się na pyszne zakończenie dnia w towarzystwie najbliższych.

Jeśli także szukasz przepisów na kolację, którymi możesz zaskoczyć najbliższych, sprawdź nasze propozycje, które przygotowaliśmy wraz z serwisem kulinarnym Najlepszewkuchni.pl!

Czerwone papryki zapiekane z serem i boczkiem:

  • 3 papryki czerwone o podłużnym kształcie
  • 12 cienkich plastrów boczku
  • ok. 200 gramów sera tartego – mozzarella albo żółty

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170 stopni. Papryki myjemy, osuszamy i kroimy wzdłuż na połowę. Boczek kroimy na mniejsze kawałki, lekko podsmażamy na rozgrzanej patelni. Do połówek papryki wkładamy usmażony boczek i posypujemy tartym serem. Papryki układamy na blaszce i umieszczamy w piekarniku na około 30 minut.

Sałatka z gotowanym jajkiem, brokułem i śmietanką:

  • 1 brokuł
  • 4 jajka
  • czerwona cebula
  • garść orzechów włoskich
  • 4 kromki pieczywa
  • 3 łyżki śmietanki 12%
  • 1 łyżka musztardy stołowej
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól i pieprz

Jajka gotujemy na twardo. Osobno gotujemy brokuły przez około 7-9 minut. Z pieczywa przygotowujemy grzanki. Kroimy je w kostkę i smażymy na niewielkiej ilości oliwy. Po ugotowaniu jajka obieramy i kroimy na ćwiartki. Brokuł rozdzielamy na mniejsze różyczki. Cebulę kroimy na cienkie piórka. Siekamy orzechy. Wszystkie składniki łączymy. Przygotowujemy dressing ze śmietanki, musztardy, soku z cytryny, pieprzu i soli. Taki dressing dodajemy do sałatki.

Szukasz innych przepisów na kolację? Zajrzyj już teraz do serwisu kulinarnego Najlepszewkuchni.pl, gdzie możesz już teraz znaleźć szeroką gamę różnych przepisów na kolację, a także na wiele innych dań na każdy dzień. W serwisie możesz dodać także własne przepisy, którymi chcesz podzielić się z innymi użytkownikami!

ciasto miętowo-czekoladowe


Miętowy smak w ciastach nie jest jeszcze bardzo popularny i często wywołuje zdziwienie. Jednak dodatek takiego akcentu sprawia, że ciasto jest nie tylko pyszne ale też bardzo orzeźwiające. Doskonałe będzie na upały, nie zapycha i jest lekkie. A połączenie mięty z czekoladą jest boskie:)

*foremka 23*23 cm
Składniki:
na biszkopt:

  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki zimnej wody
  • łyżeczka proszku do pieczenia
na masę brzoskwiniową:
na galaretkę miętową:
na mus miętowo-czekoladowy:
  • 200 g czekolady z miętowym nadzieniem
  • 100 g czekolady gorzkiej
  • 330 ml kremówki 
dodatkowo:
  • paczka biszkoptów z kakaową plamką
  • wiórki czekoladowe 


Przygotowanie ciasta zacząć od upieczenia kakaowego biszkoptu (można to zrobić nawet dzień wcześniej). Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z kakao, mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 180*C około 30 minut. Wystudzić. 

Galaretkę cytrynową rozpuścić w 1/3 szklanki wrzątku. Dodać do dżemu, wymieszać i wylać na biszkopt. Kiedy zastygnie na wierzchu położyć biszkopty.  

W garnku zagotować dwie i pół szklanki wody. Wsypać cukierki miętowe i mieszając gotować powoli aż się rozpuszczą.  Zdjąć z ognia, wsypać galaretki agrestowe i dokładnie wymieszać Odstawić, kiedy zacznie tężeć wylać na warstwę biszkoptów. Wstawić do lodówki. Kiedy całkiem zastygnie przygotować ostatnią warstwę- mus czekoladowy. 

Czekolady połamać, wrzucić do metalowej miski ustawić nad garnkiem z wrzątkiem. Mieszając rozpuścić. Kremówkę ubić na sztywno. Dodać rozpuszczone czekolady i szybko zmiksować. Wyłożyć na galaretkę, posypać wiórkami i wstawić na kilka godzin do lodówki. 

sałatka z surowej cukinii (do grilla)


Choć pogoda nie rozpieszcza to mamy sezon grillowy. A ponieważ najczęściej na grillu lądują kaloryczne i ciężkie rzeczy to dobrze byłoby, gdyby surówka była lekka i zdrowa. Ta jest moją ulubioną, odkąd odkryłam, że cukinię można jeść na surowo. Teraz nie wyobrażam sobie grillowania bez tej surówki.

Składniki:

  •  młoda cukinia
  • 2 pomidory
  • czerwona papryka
  • zielony ogórek
  • 2 kiszone ogórki
  • czerwona cebula
  • pół puszki kukurydzy
  • młoda cebulka lub szczypiorek
  • 3 łyżki oleju
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • pieprz 
  • sól
Cukinię i zielonego ogórka zetrzeć na tarce w plasterki. Nasolić i odstawić na chwilę. Następnie odcisnąć z nadmiaru wody. Pozostałe warzywa pokroić, cebulkę posiekać, kukurydzę odsączyć. Wszystko razem wymieszać. Olej wymieszać z sokiem z cytryny i pieprzem. Polać sałatkę. Można posolić do smaku, jeśli trzeba. 

bułeczki obwarzane


Wszystkie domowe bułeczki są pyszne ale to pobiły każde. Miały tak chrupiącą skórkę, że aż było słychać jak się kruszy. W smaku była jak solone paluszki albo krakowskie obwarzanki. A wszystko to za sprawą tego, że przed pieczeniem bułeczki przez chwilę trzeba obgotować. Zajmuje to trochę więcej czasu ale wierzcie mi, że warto. Pierwsza tura poszła jeszcze gorąca, takie były dobre. Świeże są chrupiące, później skórka robi się miękka ale wilgotne i smaczne są nawet na trzeci dzień. 

Składniki na 9 dużych bułek:

  • półtorej szklanki ciepłej wody
  • łyżka cukru
  • łyżka soli
  • 14 g drożdży
  • 570 g mąki (najlepsza będzie ta: klik)
  • 30 g roztopionego masła
dodatkowo:
  • 20 g roztopionego masła
  • łyżka gruboziarnistej soli
  • 5 łyżek sody
  • woda do gotowania
Drożdże rozkruszyć, zasypać cukrem, łyżką mąki i zalać odrobiną wody.  Wymieszać i odstawić, żeby rozczyn ruszył.  Następnie dodać pozostałą mąkę, wodę i sól. Wyrabiać ciasto a po chwili wlać wystudzone masło. Wyrabiać aż ciasto będzie gładkie. Przykryć ściereczką i odstawić na godzinę do wyrośnięcia. Z wyrośniętego ciasta uformować bułeczki. W dużym rondlu zagotować około dwa litry wody z sodą. Wrzucać po jednej bułeczce i obgotowywać po około pół minuty. Układać na blaszce do pieczenia wyścielonej papierem. Każdą bułeczkę naciąć ostrym nożem, posmarować masłem i posypać solą. Od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do 220*C i piec około 10-15 minut aż będą mocno brązowe. Wystudzić na kratce. 


Inspiracja- bułki preclowe

sernik kokosowy




Raz na jakiś czas uda mi się zrobić mistrzowski wypiek i to zawsze wtedy, kiedy się nie staram a robię byle jak. Właśnie tak było z tym sernikiem. Nie miałam kompletnie na niego pomysłu a chciałam wypróbować jak funkcja pary w nowym piekarniku sprawdzi się przy pieczeniu sernika. Dlatego namieszałam co tam akurat miałam pod ręką i nawet nie spodziewałam się, że tak pysznie to się skończy. 

A co do parowego Electroluxa to kolejny raz jestem zachwycona. Co prawda sernik piekł się dłużej niż normalnie ale ładnie wyrósł, w środku nie był zbity tylko lekki jak chmurka, kremowy a co najciekawsze prawie nie opadł po upieczeniu. Niby robiłam tak jak zawsze ale upiekł się zupełnie inaczej. 

Jeśli macie piekarnik z funkcją pieczenia parowego to spróbujcie tak właśnie go upiec. Jeśli nie macie to na dno piekarnika postawcie metalową miseczkę z wodą. 

*tortownica 26 cm lub większa
Składniki:
na ciasto kakaowe:

  • 150 g mąki
  • 100 g masła
  • 50 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia
na masę serową: 
  • 1 kg sera z wiaderka
  • 150 g wiórek kokosowych
  • 5 jajek
  • 2 białka (pozostałe z ciasta)
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego
  • szklanka cukru
  • 1/2 szklanki oleju
na polewę:
  • 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki kokosowych wiórek
dodatkowo:
  • kilka bezików
  • borówki amerykańskie
Składniki ciasta wymieszać i zagnieść szybko. Tortownicę wyścielić papierem do pieczenia. Na dnie rozwałkować ciasto. Wstawić do lodówki na pół godziny. 

Piekarnik rozgrzać do 200*C. Wstawić tortownicę z ciastem i podpiec przez około 10-15 minut. W tym czasie przygotować masę serową. Białka ubić na sztywno. Żółtka utrzeć z cukrem, następnie dodać ser, budynie, olej i kokos. Zmiksować. Na końcu dodać pianę z białek i delikatnie wymieszać łyżką.  Masę serową wylać na podpieczony spód. Temperaturę piekarnika zmniejszyć do 150*C, wstawić miseczkę z wodą (lub wlać wodę na dno i włączyć funkcję pary). Włożyć sernik i piec około 70- 75 minut. Kiedy sernik na środku nie będzie już płynny to wyłączyć piekarnik i uchylić drzwiczka. Pozostawić na godzinę. Następnie wyjąc i odstawić na kilka godzin do zupełnego wystudzenia. 

Śmietanę wymieszać z cukrem pudrem i dwiema łyżkami kokosu. Wyłożyć na sernik, posypać pozostałym kokosem. Na wierzchu ułożyć beziki i borówki. 

irysek





To ciasto łączy w sobie wszystko co lubimy. Słodkie jabłka, kwaśny dżem i karmelową polewę. Zrobiłam ją na wzór popularnych kiedyś cukierków "iryski:". Pamiętacie je? były z sezamem i z makiem, ja uwielbiałam te drugie. Do dziś mam do nich sentyment, dlatego chętnie przypomniałam sobie ten smak.

Uwaga: żeby przyspieszyć sobie przygotowanie ciasta polewę iryskową można przygotować dzień wcześniej. Biszkopt również.

*foremka 24*24 cm
Składniki:
na biszkopt:
  • 6 jajek
  • 1 szklanka mąki
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 2 łyżki oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
na masę jabłkową:
  • słoik (ok.800g) prażonych jabłek
  • 2 galaretki cytrynowe
na masę iryskową:
  • 350 ml śmietanki kremówki 
  • 200 ml mleka
  • 200 g cukru 
  • 50 g masła
  • 2-3 łyżki suchego maku
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • odrobina wrzątku
dodatkowo:
  • 16 okrągłych biszkoptów
  • 3-4 łyżki dżemu porzeczkowego
  • 1/2 szklanki mleka
Najpierw przygotować masę iryskową: mleko, cukier i masło umieścić w rondelku i na małym ogniu, co chwilę mieszając gotować około godziny do momentu aż masa zacznie robić się jasnobrązowa. Pod koniec dodać mak. Wystudzić. Jeżeli zgęstnieje to nic, tak ma być. 

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 180*C około 40 minut. Wystudzić. Przekroić na dwa blaty. 

Galaretki cytrynowe rozpuścić w 3/4 szklanki wrzątku. Dodać wo jabłek, dobrze wymieszać i odstawić. 


Dolną część biszkopta położyć na dnie wyścielonej papierem blaszki. Kiedy jabłka zaczną tężeć wyłożyć je na biszkopt i przykryć drugą jego częścią. Na wierzchu biszkopta rozsmarować dżem. 



Żelatynę rozpuścić w odrobinie wrzątku. Kremówkę ubić na sztywno. Jeśli masa iryskowa zbyt mocno zgęstniała to lekko ją podgrzać, żeby się rozpuściła. Połowę dodać do kremówki, zmiksować, wlać rozpuszczoną żelatynę, zmiksować. Wylać na dżem. Biszkopty moczyć w mleku i układać na warstwie śmietanowej. Górę ciasta polać pozostałą masą iryskową. Wstawić do lodówki na minimum kilka godzin. 

szybki chleb pszenno-żytni z makiem




To, że domowy chleb jest najlepszy to wie chyba każdy. My też od dawna o tym wiemy, często piekłam bułki i chlebki ale nie powiem, często też kupowałam. Wiadomo, nie zawsze jest czas i nie zawsze się chce. Teraz jednak zupełnie przerzuciliśmy się na domowy chleb, odkąd w mojej kuchni zagościły dwie cudowne maszyny. Jakiś czas temu wygrałam automat do pieczenia chleba, mój już drugi (pierwszy nie przeżył) w którym nie piekę ale wyrabiam w nim ciasto drożdżowe, bo robi to mistrzowsko. A już zupełnie rozkochałam się w pieczeniu chleba odkąd mam piekarnik parowy od Electrlouxa. Zaczynałam go testować z przekonaniem, że to pewnie tylko "pic na wodę" ale miło się zaskoczyłam. Rzeczywiście jest różnica między zwykłym pieczeniem a pieczeniem z parą. Bochenki pieczone parowo są lepiej wyrośnięte, pulchniejsze i nie są suche. Skórka chrupiąca a środek wilgotny. Już dwa takie chlebki zjedliśmy na gorąco a o piętki była walka:) 

Ponieważ lubimy kiedy za każdym razem chlebek jest inny, to do tego dodałam czarny sezam do środka i mak na wierzch. 

Można go upiec w keksówce, ja mam słabość do bochenków więc utoczyłam go bez foremki. 

Składniki:

  • 500 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej typ 2200
  • około 300 ml ciepłej wody
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 15 g drożdży
  • łyżka czarnego sezamu
  • łyżka maku
Mąki przesiać, wymieszać z solą i sezamem. Drożdże rozkruszyć z cukrem, zalać odrobiną wody, wsypać łyżkę mąki i rozrobić. Odstawić na 10 minut. Kiedy drożdże zaczną pracować rozczyn wlać do pozostałej maki, wlać resztę wody. Mikserem, ręcznie lub w automacie wyrobić dokładnie ciasto. Podczas wyrabiania obserwować- jeśli będzie za rzadkie dodać mąki, jeśli za gęste dolać jeszcze wody. Ciasto na chleb pieczony w keksówce może być rzadsze ale jeżeli chcecie opiec bochenek to ciasto powinno być gęste, żeby kształt się nie rozjechał. 
Wyrobione ciasto nakryć ściereczką i odstawić na mniej więcej godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie przełożyć do foremki wysmarowanej olejem lub uformować bochenek. Wierzch posmarować wodą i posypać makiem. Można naciąć. Odstawić na kwadrans. 

W tym czasie przygotować piekarnik. Nalać wodę w przeznaczone do tego wgłębienie i nagrzać do 200 *C. Wstawić chleb i piec godzinę. Po upieczeniu wyjąć z foremki i wystudzić na kratce.

UWAGA! wodę nalewamy zawsze tylko do zimnego piekarnika. Po upieczeniu dobrze jest przetrzeć od razu dno, żeby nie został osad. 




jabłecznik ze słonecznikiem



Z małym opóźnieniem wrzucam przepis na ciasto, które gościło na naszym świątecznym stole. 
Nie było zbyt tradycyjnie, bo jabłecznik to zupełnie inna bajka ale ja się tym nie przejmuję i piekę to na co mamy ochotę. Bardzo nam smakował jabłecznik polany kajmakiem i prażonym słonecznikiem. Ciasto z jednej strony delikatne, z drugiej chrupiące. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na biszkopt:
  • 6 jajek
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki zimnej wody
  • 2 łyżki oleju
  • 1 szklanka cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
na masę jabłkową:
  • 1,5 kg jabłek
  • 2 galaretki cytrynowe
na wierzch:
  • puszka masy kajmakowej
  • 100 g masła
  • łyżka soku z cytryny
  • 100 g słonecznika łuskanego 
dodatkowo herbata do nasączenia

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubijając dalej dodawać cukier a następnie żółtka, później wodę i olej. Mąkę wymieszać z kakao, mąką ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia. Przesiać do masy jajecznej i delikatnie ale dokładnie wymieszać. Przełożyć do foremki wyścielonej papierem do pieczenia i piec w 180*C około 40 minut. Wystudzić. Przekroić na dwa blaty. Każdy nasączyć herbatą. 

Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Dusić chwilę aż zmiękną. Zdjąć z ognia, wsypać galaretki i dokładnie wymieszać. Odstawić. Kiedy zaczną tężeć wyłożyć między blaty biszkopta. Wstawić do lodówki, żeby dobrze zastygło. 

Słonecznik uprażyć na suchej patelni. Miękkie masło utrzeć z kajmakiem i sokiem z cytryny. Rozsmarować na cieście i posypać wystudzonym słonecznikiem. Wstawić do lodówki. 



ciasteczka z maslem orzechowym


Te ciasteczka robiłam jeszcze w pięknej jesiennej scenerii ale zapodziałam gdzieś karteczkę z notatkami i nie mogłam się z Wami podzielić przepisem. Na szczęście przy porządkach kartka się znalazła, bo ciasteczka były pyszne i na pewno będę chciała upiec je znowu. Dodałam do nich orzechy ale można dać też rodzynki albo posiekaną czekoladę. Jeżeli przypadkiem nie macie co zrobić z masłem orzechowym to pomysł już jest:)

Składniki:

  • 100 g masła
  • 120 g masła orzechowego z kawałkami orzechów
  • 150 g cukru pudru
  • łyżka kwaśnej śmietany
  • 170 g mąki
  • 30 g kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • garść orzechów włoskich
Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem i solą. Dodać jajko, przesianą mąkę z proszkiem, masło orzechowe, kakao, śmietanę. Zmiksować. Na końcu wmieszać posiekane orzechy. Z ciasta lepić kulki, układać je na blaszce i lekko spłaszczać. Piec w 180*C przez około 15 minut (po upieczeniu mają być trochę miękkie). Wystudzić na blaszce.