Uwielbiam, kiedy dom pachnie chlebem. Domowy bochenek, choć nieidealny, nierówny kojarzy się z zawsze z beztroską, ciepłem bezpiecznym domem. Ma też niestety swoje wady- znika szybciej, niż się pojawił. Nie zdąży wystygnąć, a już go nie ma. I w tym cała magia;)
Do przygotowania tego bochenka potrzebować będziecie garnka - ja użyłam ceramicznego, ale może być żeliwny gar (bez plastikowych uszu) lub szklane naczynie żaroodporne, koniecznie z pokrywką.
Przygotowanie tego chleba trwa kilka godzin, warto wziąć to pod uwagę. Jeżeli jednak potrzebujesz innego przepisu na chleb, zajrzyj tutaj (klik), jest ich tam mnóstwo.

Składniki: - 9 g drożdży świeżych ( lub 3 g suchych)
- dodatki : siemię lniane, słonecznik, ostropest (można pominąć)
Drożdże rozpuścić w wodzie. Wlać do mąki, posolić i wsypać dodatki. Wyrobić ciasto, aż będzie jednolite. Naczynie z ciastem przykryć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 3-4 godziny.
Po tym czasie wyjąć, zdjąć folię, przykryć ściereczką i zostawić w ciepłym miejscu na 2 godziny.
Kiedy ciasto ogrzeje się, wyłożyć je na stolnicę, zagnieść i kilkakrotnie złożyć jak kopertę, na 4 części. Dzięki temu ciasto napowietrzy się. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, pod ściereczką.
Pod koniec wyrastania nagrzać piekarnik do 230-250*C. Wstawić do niego puste naczynie i pokrywkę. Kiedy ciasto będzie wyrośnięte, ostrożnie wyjąc gorący gar, wysypać dno mąką i włożyć ciasto. Wierzch można naciąć żyletką.
Naczynie przykryć pokrywką, wstawić do pieca i piec około 30 minut. Po tym czasie zdjąć pokrywkę i piec jeszcze około 20 minut, aż się zarumieni.
Gorący chleb można z wierzchu przesmarować masłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz