Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto parzone (10). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto parzone (10). Pokaż wszystkie posty

mini ptysie z malinowym nadzieniem


Profiterole czyli mini, ptysie to nic innego jak małe słodkie kuleczki z parzonego ciasta nadziane słodkim kremem. Ostatnio robiłam czekoladowe (przepis klik) a dziś skusiłam się na wersję ciut mniej słodką i bardziej wyrazistą w smaku. A to przez to, że w moje ręce trafiło malinowe nadzienie cukiernicze Lauretta. Na co dzień nie używałam nigdy takich produktów ale skusiłam się, żeby spróbować, bo zauważyłam, ze jest zrobione z prawdziwych malin. W pierwszej kolejności pomyślałam o pączkach tym nadzianych  ale nie bardzo miałam czas na ich smażenie. Nadzienie zapakowane jest w worek, do którego dołączone są końcówki jak do rękawa cukierniczego więc postanowiłam coś nim nadziać i padło na pyśki. Połączyłam w nich rześkość malin i delikatność budyniowego kremu. Wyszło jak dla mnie wspaniale. Nic dodać, nic ująć.


Składniki na około 25 sztuk:
na ciasto:


  • 4 jajka
  • 100 g masła
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka wody
 na krem budyniowy:
  • 500 ml mleka
  • 40 g mąki ziemniaczanej 
  • 20 g mąki pszennej 
  • żółtko
  • 40 g cukru
  • 100 g masła
dodatkowo:
  • 250 g nadzienia malinowego Lauretta
  • cukier puder do posypania

 
Ciasto: wodę z masłem zagotować, wsypać mąkę przesianą przez sitko i mieszając zaparzać na małym ogniu aż całość mocno zgęstnieje i zaczną się pojawiać pęcherze powietrza. Uważać, żeby nie przypalić. Przełożyć do miski i wystudzić. Wystudzoną masę miksować dodając po jednym jajku (ważne, żeby nie wszystkie na raz, bo wtedy w cieście będą grudki).  Gotowe ciasto nabierać łyżką i nakładać na blaszkę wyścieloną papierem porcje wielkości śliwki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i piec około 15 minut, następnie uchylić lekko drzwiczki piekarnika i dosuszać ptysie jeszcze przez kwadrans w 130*C . Wystudzić. 

Krem: mąki wymieszać z cukrem, żółtkiem i połową mleka. Resztę mleka zagotować z masłem, wlać rozrobione mąki i ugotować, przestudzić. Przełożyć do rękawa cukierniczego z końcówką do nadziewania. 

Ptysie nadziewać do połowy budyniem a jako drugą połowę wstrzykiwać nadzienie malinowe. Przed podaniem posypać cukrem pudrem. Przechowywać na paterze bez klosza, żeby nie zmiękły. 

karpatka katarzynka


Karpatka nie musi być nudna. Wystarczy troszkę pokombinować a można z prostego przepisu stworzyć całkiem fajne ciasto. To zrobiłam w piernikowym klimacie i wzbogaciłam korzennym dżemem z pomarańczy. Rozeszło się w mig. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:


  • 4 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka wody
  • 100 g masła

na krem:

  • 4 żółtka
  • 1 litr mleka
  • 2 opakowania budyniu waniliowego 
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru
  • 300 g masła
  • 8 pierniczków Katarzynka w czekoladzie
dodatkowo:
  • mały słoiczek dżemu pomarańczowego (używam Stovit)
  • 2-3 łyżki kajmaku 

Przygotować ciasto: wodę z masłem zagotować, wsypać mąkę i mieszać kilka minut na małym ogniu, żeby ciasto się dobrze zaparzyło i nie miało grudek. Wystudzić. Do zimnej masy wmiksować stopniowo jajka po jednym. Podzielić ciasto na połowę i rozsmarować na dwóch kawałkach papieru do pieczenia o wielkości blaszki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i piec około 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 160*C i piec jeszcze kwadrans. Wystudzić. 

Przygotować krem: żółtka wymieszać z mąkami, budyniem, cukrem i odrobiną mleka. Resztę mleka 
zagotować i wlać rozrobione budynie. Ugotować na gęsto i wystudzić. Miękkie masło utrzeć z zimnym budyniem. Ciastka posiekać i delikatnie wmieszać do kremu. 

Blaty ciasta przełożyć kremem. Wierzch posmarować dżemem. Kajmak podgrzać i "popisać" nim górę ciasta. 

wieniec ptysiowy z owocami


Światowy Dzień Pieczenia to doskonała okazja aby sprawić bliskim radość jakimś domowym wypiekiem. Ja upiekłam dla moich domowników ich ulubione ciasto- ptysiowe. Jednak nie w formie małych ptysiów a wieńca z ciasta parzonego, który nadziałam dżemem jagodowym i wypełniłam owocową salsą i bitą śmietaną. Takie ptysie można po prostu odrywać lub odkrawać nożem. Domownikom tak smakował, że zniknął na jednym posiedzeniu. Może dlatego, że zawierał truskawki, które już od dawna za nami "chodziły". Wypiek ten wziął udział w Światowym Dniu Pieczenia z Kasią. 

Składniki:
na ciasto:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka wody
  • 125 g kostki do pieczenia Kasia
  • szczypta soli
  • 4 jajka
na nadzienie:
  • kilka truskawek
  • banan
  • kiwi
  • 1/2 słoiczka dżemu jagodowego 
  • 350 ml śmietanki kremówki
  • 1 opakowanie śmietan-fixu
  • 3 łyżki cukru pudru
Wodę i kostkę do pieczenia Kasia umieścić w rondelku i zagotować. 












Wyspać przez sitko mąkę wymieszaną z solą i gotować na małym ogniu ciągle mieszając aż masa będzie miała gęstą i gładką konsystencję bez grudek mąki. Wystudzić. 





Do zimnej masy wmiksować po kolei po jednym jajku. 












Na papierze do pieczenia narysować okrąg wielkości mniej więcej dużego talerza. Łyżką nakładać ciasto formując kulki wokół narysowanego okręgu. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 20 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 160*C i suszyć jeszcze pół godziny. Wystudzić i delikatnie przekroić na dwa blaty. 


Owoce obrać, truskawki umyć i pokroić w drobną kostkę. Wymieszać. Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i zagęstnikiem. 





Dolną część wieńca ułożyć na talerzu. Posmarować dżemem. 






W puste miejsca nałożyć pokrojone owoce.







Zagłębienia wypełnić wysoko bitą śmietaną. Na nią położyć wierzchnią część ciasta. Górę można oprószyć cukrem pudrem. 


karpatka z malinową wkładką


Karpatka od lat niezmiennie cieszy się u nas wielkim powodzeniem. Choćby nie wiem jakie ciasta stały na stole to ona zawsze znika jako pierwsza. Przeważnie robię ją w klasycznej wersji albo z czekoladowym kremem. Tym razem jednak przełamałam smak lekko kwaśną warstwą malin w galaretce. Połączenie smakowe wręcz idealne a i wizualnie  ładnie się prezentowała. 

*foremka 25*34 cm
Składniki:
na ciasto:

  • 4 jajka
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka wody
  • 100 g masła
na krem:
  • 4 żółtka
  • 1 litr mleka
  • 2 opakowania budyniu waniliowego 
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru
  • 300 g masła
na wkładkę:
  • 300 g malin (użyłam mrożonych)
  • 2 opakowania galaretki malinowej
Przygotować ciasto: wodę z masłem zagotować, wsypać mąkę i mieszać kilka minut na małym ogniu, żeby ciasto się dobrze zaparzyło i nie miało grudek. Wystudzić. Do zimnej masy wmiksować stopniowo jajka po jednym. Podzielić ciasto na połowę i rozsmarować na dwóch kawałkach papieru do pieczenia o wielkości blaszki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i piec około 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 160*C i piec jeszcze kwadrans. Wystudzić. 

Przygotować krem: żółtka wymieszać z mąkami, budyniem, cukrem i odrobiną mleka. Resztę mleka 
zagotować i wlać rozrobione budynie. Ugotować na gęsto i wystudzić. Miękkie masło utrzeć z zimnym budyniem. Krem podzielić na połowę. 

Galaretki rozpuścić w 650 ml wody. Kiedy wystygną wsypać maliny (nie rozmrażać) i wymieszac. Odstawić aż zacznie tężeć. Blaszkę do pieczenia wyłożyć wysoko papierem. Na dnie ułożyć blat ciasta i rozsmarować połowę kremu. Wyłożyć tężejące maliny w galaretce i odstawić żeby całkiem zastygły. Na nie wyłożyć resztę kremu i przykryć drugim ciastem. Wierzch przed podaniem można posypać cukrem pudrem. 

profiterolki z musem i sosem czekoladowym



Wszyscy lubimy ptysie nadziane bitą śmietaną, to klasyk wśród wypieków. Ale ciasto ptysiowe (zwane parzonym) ma dużo więcej zastosowań, tych na słodko jak i wytrawnie. Moją dzisiejszą propozycją są profiteroles- małe ptysiowe ciasteczka nadziane musem czekoladowym. Takie ptysie jada się widelczykiem, po uprzednim polaniu mocno czekoladowym sosem. Całość nie jest zbyt słodka, bo ciasto nie zawiera cukru, mus czekoladowy co prawda jest słodki ale za to już sos jest na bazie gorzkiej czekolady, tak więc wszystko współgra idealnie. Jeśli macie ochotę na coś słodkiego ale niekoniecznie ma to być ciasto, profiterolki będą doskonałym rozwiązaniem. 

A jeszcze więcej przepisów na smakołyki z ciasta ptysiowego znajdziecie tutaj: (KLIK)

Składniki na około 25 sztuk:
na ciasto:

  • 4 jajka
  • 100 g masła
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka wody
na mus czekoladowy:
  • 500 ml śmietanki kremówki
  • 200 g czekolady mlecznej
na sos czekoladowy:
  • 300 ml śmietanki kremówki 30% (nie gęstej!)
  • 150 g czekolady deserowej (lub pół na pół z gorzką)
dodatkowo:
  • cukier puder do posypania
Wodę z masłem zagotować, wsypać mąkę przesianą przez sitko i mieszając zaparzać na małym ogniu aż całość mocno zgęstnieje i zaczną się pojawiać pęcherze powietrza. Uważać, żeby nie przypalić. Przełożyć do miski i wystudzić. Wystudzoną masę miksować dodając po jednym jajku (ważne, żeby nie wszystkie na raz, bo wtedy w cieście będą grudki).  Gotowe ciasto nabierać łyżką i nakładać na blaszkę wyścieloną papierem porcje wielkości śliwki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200*C i piec około 15 minut, następnie uchylić lekko drzwiczki piekarnika i dosuszać ptysie jeszcze przez kwadrans w 130*C . Wystudzić. 

Przygotować krem: czekoladę połamać i wrzucić do miski. Ustawić ją nad garnkiem z wrzątkiem i mieszając rozpuścić. Kremówkę ubić na sztywno i zmiksować z wystudzoną czekoladą. krem nałożyć do szprycy z końcówką do nadziewania i wstrzykiwać w ptysie. Nadziane ciastka oprószyć cukrem pudrem. 

Przygotować sos: kremówkę wlać do rondelka i zagotować, zdjąć z ognia, odrobiną przestudzić i wrzucić połamaną czekoladę. Mieszać aż się rozpuści. Sosem polewać ptysie. Jeśli zostanie nam sosu, możemy go zużyć później, wystarczy podgrzać go w mikrofalówce lub nad parą. Przechowywać go należy w lodówce. 

cytrynowe gałganki


Przed nami noc sylwestrowa i karnawał a więc mnóstwo okazji do zorganizowania choćby małego przyjęcia. Na takie okazję polecam mój najnowszy pomysł na deser. Cytrynowe gałganki to ciasto ptysiowe nadziane dwoma kremami- budyniem jak do karpatki i cytrynowym curdem a to wszystko wykończone domową kakaową polewą. Takie ciasteczka są niewielkie, w sam raz na dwa kęsy więc na przyjęcia nadają się doskonale. W smaku są bardzo orzeźwiające i lekkie. Jeśli lubicie lemon curd to koniecznie musicie spróbować! Jeśli jeszcze go nie próbowaliście to tym bardziej musicie!

Składniki na około 25 sztuk:
na ciasto:
  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka wody
  • 1/2 kostki masła
  • 4 jajka
na krem budyniowy:
  • 500 ml mleka
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 25 g mąki pszennej
  • 25 g mąki kukurydzianej
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • 100 g masła
na krem cytrynowy (lemon curd):
  • 2 jajka 
  • 2 żółtka
  • łyżka masła
  • 150 g cukru
  • sok i skórka otarta z 2 dużych cytryn
na polewę:
  • 1/2 kostki masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki wrzątku
  • żółte wiórki kokosowe
Ciasto: Masło i wodę zagotować. Wsypać mąkę i miksować na małym ogniu przez kilka minut aż masa będzie żółta i jednolita. Wystudzić. Następnie wbić jajka i zmiksować na gładko. Przełożyć ciasto do szprycy i wyciskać na papier do pieczenia niewielkie kulki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180*C i piec około 20 minut a następnie zmniejszyć temperaturę do 120*C i suszyć jeszcze około kwadransa. Wystudzić na kratce. 

Krem budyniowy: Mąki, żółtka i cukier wymieszać z połową mleka, zagotować na pozostałym mleku aż zgęstnieje i wystudzić. Utrzeć z miękkim masłem. 

Krem cytrynowy: Jajka, żółtka i cukier wymieszać w rondelku o grubym dnie i ustawić na małym ogniu, dodać sok i skórkę z cytryny oraz masło. Gotować powoli cały czas mieszając aż zgęstnieje jak budyń. Wystudzić.

 Do szprycy z końcówką do nadziewania nałożyć krem budyniowy i nadziać ptysie do połowy. Następnie do pełna nadziać kremem cytrynowym. Ułożyć ciastka na kratce. 

Masło, kakao i cukier puder podgrzać aż masło się stopi. Dolać wrzątek i mieszać aż polewa zgęstnieje. Polać ciastka i posypać żółtym kokosem. 


ptysie z bitą śmietaną


Każdemu znane ciastka, choć banalnie proste stały się klasyką gatunku. Nie znam osoby, która by ich nie lubiła, ja lubię choć szczerze mówiąc wolę eklerki. Ptysie są tak uniwersalne, że pasują na każdą okazję. I tak łatwe i tanie, że naprawdę warto zrobić je w domu. 

Tutaj (klik) znajdziecie także inne przepisy na słodkości z ciasta ptysiowego. 

Składniki na 12 dużych sztuk:
na ciasto: 
  • szklanka wody
  • szklanka mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 4 jajka
na nadzienie:

  • 600 ml śmietanki kremówki
  • 2 opakowania zagęstnika do śmietany
  • 4 łyżki cukru pudru + do posypania
Wodę z masłem zagotować. Wsypać mąkę i na wolnym ogniu ciągle mieszając zaparzyć ciasto aż powstanie jednolita gęsta masa. Zdjąć z ognia i wystudzić. Do zimnej masy wbić jajka i miksować do momentu uzyskania jednolitego ciasta bez grud. Przełożyć ciasto do szprycy i wyciskać ciastka na papier do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190*C i piec około 20 minut a następnie suszyć w 160*C jeszcze kwadrans. Wystudzone ciastka przekroić na połowę.
Kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i zagęstnikiem. Przełożyć do szprycy i nadziać ciasta. Posypać cukrem pudrem. 



klasyczne eklerki z budniem


Często słyszę wśród znajomych, że przecież eklerki, ptysie i karpatka to to samo ale w innym kształcie. Wczoraj upiekłam je aby pokazać czym się różnią. Zasadnicza różnica jest taka, że eklerki- bardziej podłużne ciastka nadziewane są budyniem (ja wyrabiam go z masłem na gorąco), ptysie czyli te okrągłe nadziewane są bitą śmietaną a karpatka ma krem budyniowy ucierany na zimno. Ja osobiście lubię eklerki pod czapą z czekolady a ptysie oprószone cukrem pudrem.
 Jak widać z jednego, prostego ciasta ptysiowego można przygotować wiele rodzajów ciastek, a to tylko kilka możliwości jego wykorzystania. Ja zawsze przy okazji pieczenia karpatki czy eklerków z części ciasta robię groszek ptysiowy, który wykorzystuję do zup. 
Chciałam żeby moje eklerki miały trochę inny kształt ale podczas pieczenia tak wyrosły, że byłam w szoku bo chciałam uzyskać efekt mini. Kształt jednak niczego nie zmienia bo były tak pyszne, że bez wyrzutów sumienia po nie sięgaliśmy. 
Ciasto parzone jest bardzo proste w przygotowaniu, najważniejsze jest jednak aby je dobrze upiec. Nieraz wydaje się, że ciastka są upieczone ale po przekrojeniu w środku są surowe. Dlatego upieczone ciastka suszę jeszcze chwilę w niższej temperaturze. 

*na 12 sztuk
Składniki:
na ciasto:
  • szklanka wody
  • szklanka mąki pszennej
  • 125 g masła
  • 4 jajka
na krem:

  • litr mleka
  • 80 g mąki ziemniaczanej
  • 20 g mąki pszennej
  • 20 g mąki kukurydzianej
  • 3 żółtka
  • 100 g cukru
  • 200 g masła
dodatkowo:
  • 100 g gorzkiej czekolady 
  • 2 łyżki mleka
  • łyżeczka masła
Wodę z masłem zagotować. Wsypać mąkę i na wolnym ogniu ciągle mieszając zaparzyć ciasto aż powstanie jednolita gęsta masa. Zdjąć z ognia i wystudzić. Do zimnej masy wbić jajka i miksować do momentu uzyskania jednolitego ciasta bez grud. Przełożyć ciasto do szprycy i wyciskać ciastka na papier do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190*C i piec około 20 minut a następnie suszyć w 160*C jeszcze kwadrans. Wystudzone ciastka przekroić wzdłuż na połowę. 

Żółtka, wszystkie mąki, cukier i szklankę mleka wymieszać. Pozostałe mleko zagotować. Wlać na nie mieszankę z żółtkami i ugotować gęsty budyń. Nie zdejmując z ognia dodać masło i mieszać do momentu aż budyń je wchłonie. Przestudzić. Przełożyć do szprycy i nadziać ciastka. 

W misce umieścić połamaną czekoladę, mleko i masło. Rozpuścić nad parą i polać eklerki. 

ptysie jagodowe


Ciasto ptysiowe daje ma wiele możliwości zastosowania zarówno na słodko jak i wytrawnie. Najczęściej jadamy karpatkę, eklerki z budyniem lub ptysie z bitą śmietaną. Dziś podałam je również w słodkiej wersji, nadziane serem i jagodami. Nie były przesłodzone ale delikatne, lekkie, rozpływające się w ustach. Latem jak tylko pojawią się jagody na pewno powtórzę ten wypiek. 

Składniki:
na ciasto:
  • 4 jajka
  • 1 szklanka wody
  • 125 g masła
  • szklanka mąki
  • szczypta soli
na nadzienie:
  • 500 g sera białego z wiaderka
  • szklanka jagód leśnych (użyłam mrożonych)
  • 200 ml kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • łyżka cukru
dodatkowo:
  • cukier puder do posypania
Wodę, masło i sól umieścić w rondelku, zagotować. Dodać przesianą mąkę i mieszając zaparzyć aż zrobi się gęsta jednolita masa. Wystudzić. Dodać jajka i zmiksować ciasto. Przełożyć do szprycy i wyciskać ptysie na blaszkę wyścieloną papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 220*C i piec około kwadransa a następnie zmniejszyć temperaturę do 170*C i suszyć jeszcze kolejny kwadrans. Wystudzić i przekroić na połówki. 

Jagody zasypać cukrem i chwilę gotować na małym ogniu (świeżych nie trzeba). Kremówkę ubić z cukrem pudrem na sztywno. Ser wymieszać z wystudzonymi jagodami a następnie delikatnie połączyć z kremówką. nadziewać ptysie a gotowe posypać cukrem pudrem. 

karpatka królewska


W mojej rodzinie karpatka to ulubione ciasto. Zawsze robię dużą porcję, bo znika ona błyskawicznie. Aby trochę zmienić tradycyjną wersję dodałam krem kakaowy i trochę polewy czekoladowej. Wyszło tak jak lubimy- chrupiące ciasto z dużą ilością kremu. 

*porcja na dużą blaszkę z piekarnika:
Składniki:
na ciasto:
  • 6 jajek
  • 1 i 1/2 szklanki mąki
  • 190 g masła
  • 1 i 1/2 szklanki wody
  • szczypta soli
na krem biały:
  • 3 szklanki mleka
  • 2 żółtka
  • 80 g mąki pszennej
  • 80 g budyniu waniliowego (2 opakowania)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 150 g masła
na krem kakaowy:
  • 3 szklanki mleka
  • 2 żółtka
  • 80 g mąki pszennej
  • 80 g budyniu czekoladowego (2 opakowania)
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 150 g masła
do dekoracji:
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 4 kostki deserowej czekolady 
  • 1 łyżka mleka
Masło rozpuścić w rondelku o grubym dnie. Dodać wodę, sól i przesianą mąkę. Mieszać (najlepiej pałką drewnianą) aż masa zgęstnieje i się zaparzy. Wystudzić. Wbić jajka i zmiksować na jednolite ciasto. Podzielić na dwie części. Blaszki z piekarnika (lub inne duże) wyłożyć papierem do pieczenia, posmarować masłem i posypać mąką. Rozłożyć ciasto równomiernie i wstawić obie blaszki do piekarnika rozgrzanego do 180*C z termoobiegiem. Podczas pieczenia nie otwierać piekarnika. Po 20 minutach zmniejszyć temperaturę do 150*C i suszyć ciasto jeszcze kwadrans. Wystudzić. 

Oba kremy przygotować w taki sam sposób. Połowę mleka zagotować. W reszcie mleka rozmieszać żółtka, mąkę, cukier i budyń (do drugiego dodać kakao). Wlać na gotujące mleko, ugotować gęsty budyń i wystudzić. Najpierw utrzeć krem czekoladowy: miękkie masło utrzeć z zimnym budyniem. Wyłożyć na jeden blat ciasta. tak samo przygotować jasny krem i delikatnie rozsmarować na ciemnym kremie. Przykryć drugim ciastem. Posypać cukrem pudrem. Czekoladę z mlekiem rozpuścić w kąpieli wodnej i polać ciasto.